Tytoń ma osobny dział → >LINK<
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
Niestety, nie jest to tania zabawa :( a szkoda, bo wole yerbę od kawy. Lepiej na mnie działa
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
scalono
F.
Dwa całkiem mocne zalania w ciągu godziny, błotnisty smak, przyjemne dreszcze na plecach i dobry wystrzał. To lubię.
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
12 kwietnia 2019LOBO87 pisze: Nikt nic, od mojego ostatniego posta? Dziś wybrałem się po yerbe, do mojego ulubionego zielarskiego i tak się zastanawiałem, co wybrać. Amanda już była, Pajarito też, Rosamonte mnie kusiło, ale droga trochę. W końcu została El Gaucho, cena przystępna, z dodatkiem guarany i aceroli. Jutro będę testował![]()
jeśli szukasz natomiast bardzo ekonomicznej yerby a jednocześnie mocnej dłuuuugiej stymulacji euforia też niczego sobie to polecam TARAGUI +ENERGIA !!
piję yerbę 12 lat, codziennie, piłem uwierz mi wszystkie dostępne w pl yerby, a nawet inne będą w uk
i ta taragui +energia jest kotem, wystarczy dosłownie 1/5 kubka i działa mocniej niż amanda, pajarito czy zwykła taragui sypana 3/4 kubka
z tymi amandami czy pajarito jest taki minus ze trzeba robić dolewkę co 2-3 godzinki, natomiast taragui energia trzyma dobre 6- godzin także do pracy idealna ! wystarczy dwie dolewki i trzyma caly dzień !
w połączeniu z różeńcem górskim i kłączem leuzeui osiągam efekt COKE LIKE ;p
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
