08 marca 2019AnnaS pisze: Bardzo ciężko żyć trzeźwo, poniewaz jest wiele okazji do tego by zmienić swoja świadomość w stopniu znacznym.
A dodatkowo niskie zarobki, nuda i brak perspektyw wbija gwóźdź do trumny.
Ważne by próbować.
Pewne kwestie mogą człowieka przerosnąć, w szczególności jak dostrzega jak bardzo sobie szkodził i że był na prostej drodze do zostania menelem. Jestem pewien, że część drogi mojego życia była analogiczna jak pijaczka spod sklepu zanim nim został ewentualnie od stałego bywalca psychiatryków. Na szczęście, w porównaniu z innymi osobami na detoxach mój problem z lekami nie był aż tak poważny tam ludzie co najmniej jedli 2 mg klonazepamu albo rc zolamów na śniadanie, obiad, podwieczorek i na kolację. Mnie uzależniły dawki terapeutyczne, stosowane po prostu zbyt długo. Najwięcej trzeźwości zabierał mi akohol i do dzisiaj na niego ciśnienia mam właśnie największe, ale stwierdziłem, że chcę jeszcze pożyć na tym świecie trochę bo mam dla kogo.
09 marca 2019eth0 pisze: No w sumie racja, nie pomyślałem zanim napisałem tamtego posta, po prostu od razu mi się przypominają pewne sprawy z mojego życia i często reaguję nerwowo jak słyszę coś takiego.
10 marca 2019siostrorelanium pisze: Zgadzam się z powyższym- szczęśliwy człowiek nie myśli (zbyt wiele) o przeszłości. Co do życia w trzeźwości, najgorsze jest dla mnie że normalne rzeczy nie przynoszą przyjemności. Np. czytanie książki czy obejrzenie filmu już nie wydaje się takie atrakcyjne. Ciekawi mnie jak długo to potrwa.
Niekiedy pojawiają się myśli typu: "i tak jest źle, i tak skończę w piachu, więc sobie przynajmniej przywalę to mniej się będę męczył". Myśli depresyjne. Obecnie sam nie wiem, czy jestem już w głębokiej depresji, czy może to cały czas objawy odstawienne - niby to drugie, ale do końca to ja nie wiem. Szybkie piwo albo magiczna gorzka tabletka otoczyłyby parawanem bezpieczeństwa, jednak trzeba sobie radzić w inny sposób.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
CBZC rozbija packzomatową dystrybucję
Współpraca policjantów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i wydziału kryminalnego z Chełmna doprowadziła do zatrzymania 44-latka, który z wykorzystaniem paczkomatów, wysyłał do odbiorców paczki z narkotykami. Przy zatrzymanym funkcjonariusze zabezpieczyli znaczną ilość narkotyków i gotówkę. Mężczyzna trafił na 3 miesiące do aresztu.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?
Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?