Leze sobie wlasnie w szpitalu podpiety kablem pod worek z glukoza, rozmyslajac nad skutkami, jakie niesie za soba postawiona wczoraj diagnoza. A brzmi ona: wrzody zoladka.
Poza "oczywistymi oczywistosciami", o ktorych wie kazde dziecko (czyli: niepicie alko, kawy, niepalenie papierosow i ograniczenie ostrych potraw) zastanawia mnie czy i jaki wplyw na rozwoj choroby mogloby miec palenie mj, ktora wprowadzam do pluc regularnie od niepamietnych juz czasow.
Proba znalezienia w Internecie rzetelnej informacji graniczy z cudem-nie mam ochoty zawierzac swojego zdrowia opiniom onetowych ekspertow od wszystkiego, jak rowniez gimnazjalistom z melodyjka "sadzic, palic, zalegalizowac" ustawiona jako dzwonek w komorce. Natrafilem na forum medyczne, gdzie poczulem ostre oburzenie w zwiazku z postawa dzialajacych tam moderatorow:
http://commed.pl/re-wrzod-dwunastnicy-a ... 61027.html
Po raz kolejny okazuje sie, ze hyperreal to de facto JEDYNE w Polsce zrodlo rzetelnej informacji medycznej dotyczacej "substancji tredowatych", do jakich nasze karmione wieloletnia propaganda spoleczenstwo zaliczylo marihuane.
Temat interesuje mnie tym bardziej, ze podczas pierwszych atakow choroby de facto JEDYNYM srodkiem jaki pomagal mi na przekurweskie skurczowe bole brzucha bylo dobrze nabite bongo wypelnione czystym zielskiem. Dodam jeszcze, iz lekarz przekazal mi, ze po odlaczeniu od kroplowki mam zakaz przyjmowania lekow przeciwbolowych w tabletkach i przestrzegl, ze przez kilka pierwszych dni domowej kuracji "bedzie bolec".
Jestem wiec w sytuacji, w ktorej nasz kochany system skazuje mnie na cierpienie, poniewaz gama oferowanych przez niego chemicznych, przeciwbolowych paskudztw w tabletkach, pokroju ibuprofenu, czy paracetamolu zryje mi zoladek jeszcze bardziej, a jedyna substancja, ktora usmierza bol jest nie tylko nielegalna (to akurat niewielki problem), ale istnieje wrecz zakaz rozpowszechniania rzetelnej informacji, czy moze pomoc w mojej dolegliwosci, czy raczej (wzorem tytoniu) zaszkodzi jeszcze bardziej.
Aha-dodam, iz posiadam na stanie wysokiej klasy vapo prod. Volcano, wiec jestem w stanie ograniczyc przyjmowanie "syfow" zawartych w paleniu do minimum i wprowadzac do pluc praktycznie czysta mgielke THC.
Napiszcie, czy bedzie to bezpieczne, czy raczej dac sobie spokoj i zaliczyc najdluzsza od blisko dekady przerwe w wycieczkach do krainy Jah?
Licze na was!
Pozdrowki!
EDIT: Tak sobie mysle, ze to jaranie to moze jednak byc kiepski pomysl ze wzgl. na gastrofaze, ktora podnosi poziom kwasow w zoladku i moze pogarszac stan tych wrzodow... No ale piszcie co o tym sadzicie.
Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
edit: nie wiem co ten lekarz pierdoli, ale paracetamol nie szkodzi na żołądek w rozsądnych ilościach. Może masz jakiś bardzo zaawansowany stan, ale reni/malox + no-spa (poza normalnymi lekami obniżającymi poziom kwasów i ew antybiotykami) powinny wyeliminować ból.
Nie mona jeść tylko niesterydowych przeciwzapalnych bo one faktycznie neutralne nie są
wiwka14
Po drugie, czy studiujesz archeologię?
Nie, dlaczego?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
