Może by zajebać majki?
Nie chce, po co, potem ciągle będę chciała.
Szluga zajaram. Jednego, trzeciego, dziesiątego.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
22 stycznia 2019I_Need_MONEY pisze: @hydroo coś Ci powiem - czytając Twoje posty widać że Ty ewidentnie chcesz brać opio, nie chcesz przestać grzać więc terapia Ci nic nie da, terapia może pomóc tylko tym którzy naprawdę chcą się leczyć i nie grzać więcej a po tym co Ty wypisujesz wiem że nie chcesz przestawać na ten moment. Pisałeś w innym watku że grzać chcesz teraz na sportowo ale tylko i wylacznie dlatego że masz dołek finansowy albo to że myślenie że nigdy więcej nie wezmiesz psuje Ci humor. Ludzi którzy naprawdę chcą przestać dołuje raczej myśl o przygrzaniu a jak przyjebią łamiąc abste to łapią depresyjne stany. Ty nie chcesz konczyc i to widać
Właśnie kiedy coś robię nie myślę o cpaniu, załatwiałem wczoraj sprawy i ani przez myśl mi nie przeszło ćpanie. Dzisiaj siedziałem w domu i chuj to trafił. Powstrzymywałem sie, kręciłem się wokół aptek, jak juz kupiłem te tjokodyny to siedziałem nad nimi z 30 minut, a jak już wziąłem to modliłem się gdzieś tam w głębi żeby nie zadziałały
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Nie no, ale ogólnie łatwiej mi powstrzymać się biorąc relanium i DXM. Ale ciągle tak żyć się nie da. Po jakimś czasie na relanium i DXM chciałbym zacząć brać SSRI, wtedy najgorzej będzie. Tym bardziej ze mi początkowo antydepresanty pogarszają nastrój i jak to przetrzymać..
Myślę że za jakiś czas przyjdzie pora na zarzucenie sporej dawki jakiegoś psychodelika i przemyślenie paru spraw związanych z nałogiem, kiedyś bardzo mi to pomogło wytrzymać coś koło 3 miechów bez opio.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Nie mówiąc już o tym, że mózg domaga się jakiejś substytucji bodźców wcześniej dostarczanych przez opio i często wpierdalamy się wtedy w inne dragi, w benzo, żeby o tym gównie nie myśleć, albo alkoholizm nie daj Boże.
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
