Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
tageri pisze: Jest jeszcze jedna i chyba najlepsza rzecz którą można z brałnem zrobić.
Wsypać na kapsel, dać trochę kwasku, wody... i zaciągnąć do pompy?
tageri pisze: Niee. Po prostu się za niego nie brać.
tageri pisze: Bardzo szanuję ludzi którzy sobie poradzili lecz musisz pamiętać że bardzo ciężko jest zachować kontrolę. I kończy się to przeważnie wmawianiem sobie że wszystko jest ok i pod kontrolą. Zresztą nie będę Ci kadzić morałów. Sam dobrze wiesz jak jest.
Jak się już raz straciło kontrolę to już się nie odzyska IMHO. Ja to wiem, że nie chcę się znowu ładować w ten syf z ulicy. Nie chcę tego znać, ale co ja poradzę, jak ktoś mnie poczęstuje to zajaram, eh. Ale tak, żeby latać cały dzień za tematem to mi się nie chce. I się kręcić z tym "towarzystwem wzajemnej adoracji", heh.
To byl nasz pierwszy raz, powiedzial ze poznal jakiegos angola w pracy, ktory mu zaproponowal hel. Pomyslalem sobie czemu nie..w koncu boli mnie noga, wiec tak przeciwbolowo tylko se zajaram,(wczesniej mialem z tym tylko jednorazowy kontakt w polsce kumpel przygotowal i zrobil mi z browna zastrzyk, ale niewiem czemu nie ciagnelo mnie do tego, moze sie zastrzykow balem) ale jak kazdy kto probowal wie, na tym sie nie skonczylo.
Na poczatku jaralismy od czasu do czasu, pozniej tylko na weekendy, niestety po jakims czasie zauwazylismy ze wspaniale sie po tym pracuje wiec przypalalismy tez w tygodniu.
Po jakims czasie zaczelismy wpadac w ciagi, jaralismy leb w leb, ale jakis czas temu zaczely nam sie konczyc na to fundusze - norma,(pol roku kolowac kase kazdego dnia na towiec to moze zrujnowac kazdego) i moj kumpel wyszedl dalem mu kilka tabletek subaru i on sobie jakos poradzil, chociaz myslalem ze to ja sobie szybciej poradze.
Bylo to jakies 2-3 tygodnie temu i dopiero od tego czasu nie bierze.Mowi mi ze nieraz ma cisnienie, ale jakos sobie z tym radzi, ja wlasnie siedze przed kompem piszac to na folii ostatnia seta rozpuszczona, w szufladzie 11tabl. subutexu 8mg.w przychodni czeka na mnie recka na 100szt. tramalu w kapsulach, qrwa mam nadzieje ze tym razem nie zmarnuje takiej okazji i nie wroce do tego bo jak widze jaka kasa na to idzie i ile rzeczy moglbym sobie za to kupic, to az mnie szlag trafia na sama mysl! ;]
Zarzucilem sobie 8szt x 50mg tramsa i nie czuje zadnych dolegliwosci fizycznych, jedyne co mi zostalo, to mi po glowie chodzi caly czas taka kropelka, i jak bylem w pracy sluchalem sobie muzy, nastawilem sie zajebiscie psychicznie ze juz o tym nie myslalem, wrocilem do domu a tu mi laska caly system rozjebala, bo zaproponowala mi zebysmy zapalili, ja mam tak jak Ty codeine, chyba nie potrafie odmowic...qrwa musze sie od tego odciac, ona w piatek leci do polski na 2 tyg. to nie bedzie mnie mial kto nakrecac :PP
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
