Co do depresji to leczyłem kilka lat, wtedy jeszcze tylko paliłem trawę, wiele leków, wielu psychiatrów i nic. Zwiedziłem z 15 speców i dupa. Może przez jaranie bo brałem leki i paliłem. Nie pomogły. Opio pomogło. I pyk, wjebany.
"Rutyna to rzecz zgubna "
Jak powiem, że wjebany jestem w opio i benzo, ale chce odstawić póki co tylko opio, bo nie dam rady dwóch na raz, to mam duże szanse, że się zgodzą i od tak będą mi podawać Clony? Wystarczy 0.5 dziennie, bo na takiej dawce jestem od lat.
Tylko czy to realne w ogóle i czy nie usłyszę, że to detox, a nie koncert życzeń lekomana ...
Bo odwrotnie gdybym chciał odstawić pierw benzo, to co - morfine by mi podawali? No nie bardzo. Dlatego boję się, że nie będą chcieli mi podawać Clona.
Jak jednak chcesz się oddać w fachowe ręce, może po prostu skonsultuj wszystko przed, powiedz jaka jest sytuacja, wtedy nie będzie niejasności.
Pacjenci nie mają raczej prawa układać sobie obstawy lekowej, czy przychodzić i mówić, że chcą detoksu tylko z opiatów : )
Przypominam, że szpital to nie więzienie. Tam nie ma "musisz". Może co najwyżej "móc" Zawsze możesz wypisać się z dnia na dzień i chuj z nimi. Zależy jeszcze gdzie trafisz, ale u nas było tak, że jak pacjent miał od lekarza papier to to było święte i lekarz nie podwarzał leczenia ordynowanego przez innego lekarza.
Jakie miasto będziesz wybierał na detoks? Coś się doradzi lepszego, jak będzie wybór.
Ja ogólnie póki co nie chce rzucać klona. Biorę sobie 0.5 wieczorem i tyle. Chuj im do tego. Chce rzucić opio.
Co do lekarza, to Pani doktor pisze mi klony od lat, ale nie na chorobę czy coś, tylko kiedyś przyszedłem z uzależnieniem, gdzie wtedy akurat brałem koło 10 mg dziennie i udało nam się zejść do stałej dawki 0.5 i tak od dawna już zostało. Czy zatem wypisze takie zaświadczenie? Skoro pisze mi to na uzależnienie, a nie na np. uspokojenie. Chyba, że się zgodzi.
Jeżeli chodzi o miasto, to jestem z Warszawy, ale mogę pojechać gdziekolwiek w PL. Ktoś mnie zawiezie, to nie problem. Ważne, żeby miejsce było jak najlepsze.
Oczywiście, że detoks to nie więzienie, ale mimo wszystko to lekarz decyduje o leczeniu.
klonazepam na lęki wydaje się trochę naciągany, ale może by takie coś przeszło...
Ja jednak skorzystałbym z okazji i pozwolił sobie pomóc w odstawieniu tej kuli u nogi. Zejście z 0.5 mg do zera da się zrobić w te 2 tygodnie.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
