...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 1402 • Strona 102 z 141
  • 15 / 4 / 0
Panowie, nie śmiejcie sie ze mnie, ide do suchego jaru, tak sie zlozylo, że jutro chociaż termin miałem w okolicach 10 grudnia, dostałem telefon że się zwolniło i mam przyjeżdżać. Zapomniałem jednak zapytac o to.. czy można się tam wylegitymować prawkiem czy konieczny jest dowód osobisty? W chuj mnie to nurtuje teraz, wyjeżdżam jutro z samego rana, do przejechania 200km i nie chciałbym przez taka pierdołe mieć jakieś problemy. Na nowy dowód czekam, miałbyć kilka dni przed planowanym terminem..
Zdaje sobie sprawe z powagi tego pytania ;) ale pytam calkowicie na serio

Przy okazji, korzystając z pobytu na detoksie chciałbym spróbować rzucić również fajki, mam kupiony Tabex który chciałbym wykorzystać, myślicie że przejdzie takie coś że daje go komuś z personelu i dostaje go codziennie z innymi lekami? Strasznie chce sie pozbyć tego nałogu a na czysto wiem, że się złamie, a ten tabex akurat na mnie bardzo dobrze działa. Po wszystkim, dosłownie, jaram jak pojebany, a po tym jak po niczym innym odrzuca mnie od fajek.
  • 12727 / 2463 / 0
LOL - idzie na detoks do SJ!!!... ; )
A nie lepiej zadzwonić, zapytać i mieć pewność na 100%?
Wg. mnie prawko powinno przejść, bo jest na nim numer PESEL.
Czy pozwolą na Tabex to nie wiem. Ja przyniosłem swoje klony, ale tylko mi je przechowali :D
  • 1931 / 318 / 0
[mention]axxx4[/mention] walcząc z dwoma nałogami jednocześnie polegniesz szybciej niż Polska w '39 roku

Daj sobie siana na razie z papierosami, zwalcz nałóg narkotykowy i potem dopiero zacznij myśleć o petach
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1008 / 204 / 2
Szczególnie, że na detoksach prawie wszyscy palą, szczególnie ci co dostają neuroleptyki, więc ciężko w takim towarzystwie rzucić palenie.
Uwaga! Użytkownik eth0 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1931 / 318 / 0
^up no i opiatowcy czy stimiarze co nie palą to też w sumie rare encounter/rare item
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 12727 / 2463 / 0
Bo to poza kawą (szczególnie) i jedzeniem w zasadzie jedyna "atrakcja". Chyba, że ktoś pójdzie na najbliższą stację wynieść plecak browarów : D (tak było). Te 2 Harnasie 7, czy 8 dnia pobytu to była poezja... Do tego niebieski worek na śmieci na lampę i było niebieskie światło dla klimatu. Czasem udało się też dostać zolpidem to ręki, to wtedy wiadomo...
  • 1008 / 204 / 2
U nas była dilerka szlugami %-D Sam się wymieniałem nimi za jedzenie i słodycze, bo kolacja o 17 to trochę lipa, więc trzeba było kombinować, a tak to przynajmniej nie chodziłem głodny. Ale fakt jest taki, że na oddziale zamkniętym paliłem dużo więcej niż na "wolności".
Uwaga! Użytkownik eth0 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3672 / 607 / 1
sama patologia w tych ośrodkach! to jak więzienie dla porzadnego czlowieka- zmanieruje sie bardziej albo wpadnie w depresję
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 2211 / 369 / 0
Coś w tym jest,
bo wszędzie ćpuny i ich historie.
Jedyne co to sobie możesz na spacer wyjść wokół budynku.. bo w środku parówka- nie da się oddychać, jedna wielka gangrena panuje, smarkanie, rzyganie i kasłanie.
Albo jakieś pompki czy przysiady możesz zrobić dla zabicia czasu.
Czas się dłuuuży, szczególnie ostatni tydzień, ostatnie dni.
Tylko jedzenie, picie, sranie i palenie są jakąś odskocznią,
ale, spokojnie, ćpuny zawsze są pomysłowe, więc czasami coś się dzieje i są niezłe jajca.

Kuhwa, mogli by jakąś siłownie zrobić, żeby się człowiek poruszał.. a tak to się odleżyn nabawić można, klaustrofobiczny klimat trochę :wall: .
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 12727 / 2463 / 0
01 grudnia 2018OdwiertKorzenny pisze:
ale, spokojnie, ćpuny zawsze są pomysłowe, więc czasami coś się dzieje i są niezłe jajca.
To jest ponadczasowe i uniwersalne : )
Pamiętam scenę, kiedy leżymy sobie spokojnie w pokoju, a na detoks wpada stado młodych, ładnych adeptek sztuki terapeutycznej. Każdy został w łóżku (bo siara - jeszcze potem taką na mieście w barze spotkasz...), poza jednym wjebanym w metamfe. Gęba mu się nie zamykała od świtu do nocy i poszedł jako jedyny "udzielać wywiadu". Opowiadał takie bzdury, tak bardzo nieskładnie i chaotycznie, że wszyscy w pokoju płakali ze śmiechu... to był udany dzień.
W SJ jest świetlica z ławką, gdzie można poćwiczyć ze sztangą (gdzie do gryfa przywiązuje się jeszcze baniaki z wodą :))
ODPOWIEDZ
Posty: 1402 • Strona 102 z 141
Newsy
[img]
Narkofabryka w dawnej stadninie

Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.