Tytoń ma osobny dział → >LINK<
A tak swoją drogą, świetna do nauki. Piję Pajarito.
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
Do tego jest niezwykle mocna i smakuje imo lepiej niż Pajarito, Cruz De Malta i inne znane yerby.
Zaczynałem przygodę od suszów tej firmy i serdecznie polecam! Na początku, przy pracy na akord, po 1/2 mocnych yerbach nosiło mnie do roboty i nakręcało na gadkę tak, że miałem (pracując wśród wołów - ukraińców) prawie najlepsze wyniki co przekładało się na wypłatę a do tego jeszcze sobie pogadałem z wszelakimi ludźmi pracującymi w okół :E
Po kilku miechach już tak nie odczuwałem działania, zapewne przez tolerkę, ale do dziś po ponad roku picia potrafi mnie dobrze "zrobić" :D To samo tyczy się tych słabszych, klasycznych yerb.
Pzdr!
Teraz wychowują się przy Panu Deksie
Warto waporyzować mate? Czytałem, że warto, ale nie mogę się doszukać szerszego opisu działania. Mocniejsze efekty niż przy naparze (biorąc pod uwagę rodzaj)?
Teraz wychowują się przy Panu Deksie
Nie mam odpowiednich naczyń, zaparzyłem w kubku w papierowym filtrze do herbaty.
Zadziałała lekko pobudzająco, ale zaskoczyła mnie przede wszystkim pysznym, cytrusowo-lawendowym smakiem.
Nie wiem czy dobrze zaparzyłem dałem około 3 łyżeczki na 1 większy kubek, woda temp ok 80 st. C i parzyłem ok. 5 minut. Susz zostawiłem do ponownego zaparzenia na później.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
