Nie mówię oczywiście o kotach naćpanych sajko, a o kotach jako towarzyszach na fazie. Ja raczej nie chcę tego sprawdzać. Nie lubię kotów. Mimowolnie.
Miałem chomika, aktualnie przeniósł się razem z bratem, więc już mi nie towarzyszy, ale wielokrotnie ćpałem w jego towarzystwie. Nie zajmowałem się nim jakoś szczególnie, więc nic specjalnego.
Kiedyś jak byłem na gieblu to mocno walił w klatkę.
Prawie go związałem.
Chociaż mogło być też tak, że na początku tripa wpierdalał mi się na kolana i (akurat wtedy) przeszkadzał. Jak go kilka razy postawiłem na podłogę to się obraził pewnie po prostu
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
30 października 2018VERBALHOLOGRAM pisze: Mi znajomy opowiadał jak za łebka zbakali kota dmuchając mu w pyszczek chmury skuna, a jak innym razem jarali to kot przychodził zaciekawiony. Ale to taka bardziej anegdota.
Już uprzedzam pytanie - nigdy jej nie zrobiłem krzywdy. Po prostu, zapamiętała te awantury w domu i wie czym to pachnie.
Musze koniecznie zrobić sobie z nią odlotowe foto i pochwalić się nią na Forum. Najlepsze tripy miałem z nią !
Jest taki wątek - zwierzęta domowe.
Dziwie się, że od dawna umarł.
Nie macie zwierząt >? Macie na pewno. 90% populacji ludzkiej ma jakiegoś pasożyta.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
