Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 4 z 4
  • 2429 / 584 / 155
Owszem, żadna inna substancja nie dawała mi czegoś tak wspaniałego jak morfina. Ciężko mi było potwornie odnaleźć też jakąkolwiek przyjemność ,,niechemiczną”. Uzależnienie od opio dwa lata, abstynencja 7 miesięcy z hakiem. Mój układ nagrody nadal dochodzi do siebie.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 225 / 60 / 16
Życie wydaje się nieco bardziej... Szare. A zainteresowania, poza tymi najmocniejszymi, bezbarwne. To w sumie interesujące, bo w trakcie fazy i na drugi dzień czlowiek czuje ten wewnętrzny spokój i pełne przekonanie, że "wszystko będzie dobrze" i "się ułoży". Ale im dalej od opio, tym bardziej wraca tdn wewnętrzny niepokój, a wraz z nim chęć ponownego przywalenia. To trochę jak w tym wierszu

"Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,

Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;

Jednakże gdy cię długo nie oglądam,

Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam;

[...]

Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale,

Abym przed tobą szedł wylewać żale;

Idąc bez celu, nie pilnując drogi,

Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi;"

<Tak, wiem że dziwne mam porównania, ale serio tak mi się to kojarzy %-D :-D>
I alone have known all shades of the horror.
I am the pit without sun, where blind beasts dwell. 
  • 2429 / 584 / 155
Racja, pojawia się też ta specyficzna pustka, rozdrażnienie i dyskomfort psychiczny, które nie wiedzieć czemu mijają po kolejnym strzale. I porównywanie wszystkich wydarzeń z życia do tych opioidowych i twierdzenie ,,opio lepsze”…

Myślę, że każdy, kto próbował opiatów / opioidów automatycznie zaczyna pragnąć tego stanu z powrotem, stąd ta siła uzależnienia od nich.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 160 / 19 / 0
To jest tez tak ze do konca zycia juz masz taka furteczke z tyłu glowy ze jest cos co zadziala na wszystkie Twoje smutki. I poki sie w zyciu dobrze uklada a Ty jestes w terapii jest dobrze ale jedno potknięcie wszystko zmieni.
  • 2429 / 584 / 155
Dokładnie tak, wystarczy większy cios w życiu i już pierwszym sposobem na ukojenie automatycznie stają się opioidy.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 16 / 1 / 0
pijac alkohol czulem... wlasciwie nic, jedyne co to poirytowanie tym, ze nic to nie daje poza uposledzeniem
po paru miesiacach abstynencji od opio iv w miare potrafie sie cieszyc z alkoholu
Uwaga! Użytkownik aptekash nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 4 z 4
Newsy
[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.

[img]
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu

Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.

[img]
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces

Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.