Już pomijając alkohol jako #1, to co u Was najpierw wjechało na mózg?
?Are you dreaming?
I Never Asked For This
Wszystkie moje posty to fikcja literacka.
Sam najpierw alko pilem, w gim chyba poczestowany zostalem kilka razy jaraniem, ale nie kupowalem jakos dojsc chyba nie mialem albo nie zaglebialem sie nawet, nie mialem za bardzo z kim. Pozniej te chwilowo dopsy jaralem, ale nie chcialem za bardzo tego, przy tym bazowac, ale jakos tak nie wiem presja chlopakow z klasy ze chodzcie jedziemy a ja najstarszy bylem najczesciej i +18 wjezdzalo kupowanie , ale to na palcach dwoch rak pewnie mozna policzyc ile razy to jaralem.
No i nie ma co ukrywac po +20 jakos w 2011 czy tam 2010 pojawila sie marihuana, sadzenie, a pozniej pojawił się jakoś proch...
?Are you dreaming?
I Never Asked For This
Wszystkie moje posty to fikcja literacka.
?Are you dreaming?
I Never Asked For This
Wszystkie moje posty to fikcja literacka.
U mnie zaczynało się tak - najpierw alkohol, potem zolpidem, potem zioło, a dalej to już niczego nie odmawiałem.
I won't go quietly,
I'm bringing my crown
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.