Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 30 • Strona 1 z 3
  • 182 / 29 / 0
Zapewne wielu z Was słyszało taką opinię... Jest to przede wszystkim popularne u ludzi z lat komuny, ludzi starszych, gdzie tylko alkohol jest super, a trawa to już narkotyk i ćpanie. Zaczynasz na jaraniu zioła, a kończysz na nosku i innych rzeczach - kończysz jako helupiarz na dworcu, monarze, ewentualnie na cmentarzu...

Już pomijając alkohol jako #1, to co u Was najpierw wjechało na mózg?
  • 837 / 78 / 0
Na mózg czyli poryło czy jako pierwsze przyjebaliśmy? W obu przypadkach mj.
Who Jah bless, let no man curse
?Are you dreaming?
I Never Asked For This
Wszystkie moje posty to fikcja literacka.
  • 182 / 29 / 0
No mniej więcej chodziło mi oto co zaczeliście pierwsze ćpać, bo jak widze po znajomych i ludziach z netu to jednak jest jakieś ziarenko prawdy w tym. Ci co u mnie grzali w gimbazie skuny, dziś są od wielu lat fetowymi narkomanami.

Sam najpierw alko pilem, w gim chyba poczestowany zostalem kilka razy jaraniem, ale nie kupowalem jakos dojsc chyba nie mialem albo nie zaglebialem sie nawet, nie mialem za bardzo z kim. Pozniej te chwilowo dopsy jaralem, ale nie chcialem za bardzo tego, przy tym bazowac, ale jakos tak nie wiem presja chlopakow z klasy ze chodzcie jedziemy a ja najstarszy bylem najczesciej i +18 wjezdzalo kupowanie , ale to na palcach dwoch rak pewnie mozna policzyc ile razy to jaralem.

No i nie ma co ukrywac po +20 jakos w 2011 czy tam 2010 pojawila sie marihuana, sadzenie, a pozniej pojawił się jakoś proch...
Ostatnio zmieniony 04 września 2018 przez Mundial, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1045 / 152 / 0
Jeśli chodzi o legalne narkotyki, to alkohol w postaci piwa i papierosy. Jednak właśnie marihuana była zaraz po wymienionych. No i niestety zafascynowała mnie tak, że sięgnąłem po inne środki (w tym sensie, że było coraz łatwiej - od rzemyczka do koniczka).
  • 837 / 78 / 0
Z mojej perspektywy podobnie. Nieliczni nie poszli dalej, a części się nie spodobało i zostali przy alko. I tak gateway dragiem jest alkohol.
Who Jah bless, let no man curse
?Are you dreaming?
I Never Asked For This
Wszystkie moje posty to fikcja literacka.
  • 182 / 29 / 0
A kto miał tak, że wręcz gardził prochami, nosami, innymi rzeczami, że to już narkomania ostra, że twarde to syf. Ja tak miałem, ale w bani się pozmieniało podejście nie do poznania. Kiedyś byłem takim osiedlowym klasykiem typu tylko browar (alko) + jakiś weed, joincik i to wszystko, reszta ścierwo dla ćpunów, nie tykam ścierwa itd.
  • 837 / 78 / 0
Też tak miałem. Wciągaano przy mnie ketony, fete ja tylko paliłem, piłem, czasem DXM i jakaś maczanka i do tego początek zajawki na psychodeliki. Czułem do tego odrazę, bo widziałem co się dzieje z tymi ludźmi. Potem jak już poszło to postrzeganie sie zmieniło.
Who Jah bless, let no man curse
?Are you dreaming?
I Never Asked For This
Wszystkie moje posty to fikcja literacka.
  • 222 / 20 / 0
Myślę, że wszyscy kiedyś myśleliśmy, że to okropne co ci ludzie robią, wciągają jakieś proszki do nosa, a z czasem okazało się, że to nie jest wcale takie okropne.

U mnie zaczynało się tak - najpierw alkohol, potem zolpidem, potem zioło, a dalej to już niczego nie odmawiałem.
When I go into the ground,
I won't go quietly,
I'm bringing my crown
  • 1960 / 205 / 0
Zacząłem od DXM chyba, nie licząc z jednego- dwóch paleń + alko. Potem kodeina. mj nigdy by mnie nie wciągnęło by się kłuć. A potem się kłułem i nie widzę związku z mj (paranoje, lęki itd). Jak dla mnie trawka = igły to mit. Są wyjątki, szczególnie, że od tego często się zaczyna, ale tak samo powiedzieć, że upicie się alkoholem to otwarcie drogi do narkotyków.
Take DXM and Be Happy
  • 2 / / 0
Ja zacząłem od palenia ale nie miało ono żadnego wpływu na dalsze kroki. Przestałem palić całkowicie a później ludzie którzy kompletnie nie lubią palenia wprowadzili mnie dalej
ODPOWIEDZ
Posty: 30 • Strona 1 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.

[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
Narkofabryka w dawnej stadninie

Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.