nemulec666 pisze:Mam problem, grzeje już kilka lat, jednak ostatnio coś mi baty szfankują. Co wjeżdżam drzazga to w ogóle krew nie wskakuje. Co robić? Jak je "odnowić"?
nemulec666 pisze:Nie wiem czy one są już nie drożne czy mam coś z ciśnieniem. Ale nawet po fecie próbowałam wjechać i nic. A jednego dnia takie kuleczki krwi wypadały z kolki przy czyszczeniu jak cokolwiek wskoczyło ale naciągnąć się nie dało krwi w pompe. Ma ktoś podobny problem? Nie chce otwierać pachwiny.
nemulec666 pisze:Z jedną ręką czekam już ponad miesiąc i dalej nic. Chciałabym wiedzieć czy ktoś ma podobne przypadki kablowe...
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.