Hmm ja bym zebral tyle ile bym mogl i z polowy zrobilbym ognisko a reszte skitral
p.s. ciekaw jestem czy gdyby mnie policja jebla czy by uwierzyli ze znalazlem to na plazy :D hehe
Normalnie sciska mnie od srodka ze mnie tam nie bylo ;P
Koła dla auta są jak biust dla kobiety, gleba natomiast jest jak dekolt
</3
Moja obecność to tylko migotanie.
normalny pisze: Wezwałbym policje, żeby uratować kilka istnien
w sumie problem by byl z obsluzeniem 5 kg haszu bez dobrych kontaktow. pewnie bym sobie troche wzial do jarania, troche rozdal, a reszte gdzies skitral.
to-zlo-kazdy-cpun-to-dworzec-i-tepy-margines-bo-ja-sensej-wtorny-analfabeta-wiem-lepiej-choc-nie-wiem-nic ?
</3
Moja obecność to tylko migotanie.
niestety, ale analfabeta, czytalem twoje posty
na moje oko nowy wkret czempiona, co o tym myslicie ?
dzieki, przejrzalem
oczywiście jestem Chempion.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
