Hmm ja bym zebral tyle ile bym mogl i z polowy zrobilbym ognisko a reszte skitral
p.s. ciekaw jestem czy gdyby mnie policja jebla czy by uwierzyli ze znalazlem to na plazy :D hehe
Normalnie sciska mnie od srodka ze mnie tam nie bylo ;P
Koła dla auta są jak biust dla kobiety, gleba natomiast jest jak dekolt
</3
Moja obecność to tylko migotanie.
normalny pisze: Wezwałbym policje, żeby uratować kilka istnien
w sumie problem by byl z obsluzeniem 5 kg haszu bez dobrych kontaktow. pewnie bym sobie troche wzial do jarania, troche rozdal, a reszte gdzies skitral.
to-zlo-kazdy-cpun-to-dworzec-i-tepy-margines-bo-ja-sensej-wtorny-analfabeta-wiem-lepiej-choc-nie-wiem-nic ?
</3
Moja obecność to tylko migotanie.
niestety, ale analfabeta, czytalem twoje posty
na moje oko nowy wkret czempiona, co o tym myslicie ?
dzieki, przejrzalem
oczywiście jestem Chempion.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
