O, jak mnie ładnie nazwałaś :)
[mention]Matrixar[/mention] - specjalnie dla ciebie dziś pójdę pobiegać :).
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
Tylko zamiast mamusi jest diler a zamiast tatusia substancja :retarded:
[mention]Hexe[/mention] - nigdy w życiu nie jadłam żelków. Jakie polecasz? To może sobie dzisiaj ogarnę.
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Posłuchaj muzyki.
Uważaj co nie przedawkujesz tylko. Te z haribo mocno klepią po ekstrakcji
12 czerwca 2018Hexe pisze: Nie ma sensu się wkurwiać, Demisiu. ;) Przecież nawet jak się coś napisze odnośnie jego meldunku o załadowanych substancjach to oleje. Ja grochem o ścianę. To jest jednostronne pierdolenie, zdawanie raportu. Nie nerwuj się, nie szarp nerwów. Olej. :) Ale no musiałam napisać po raz kolejny z resztą, że tym jest cholernie monotonny.
A żelki tylko one and only - Tukany z haribo prócz tych białych obrzydliwych :kotz:
"Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów” Albert Einstein.
Ale tak czy inaczej Haribo Vendor pierwsza klasa sort legitny, brak wyjebki, towar zawsze dostępny i na czas i nie wali w chuja na gramaturze
"Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów” Albert Einstein.
[mention]pampuk[/mention], ta, z troski i.. nie wiem co jeszcze mną kierowało, ale Tyś też mi dojebał, więc w sumie 1:1. No i sam dobrze wiesz o tym, że to z dobroci mego serca, itd. :D Ale jak widzisz, już mi kurwica zeszła, jestem prawdziwą oazą spokoju. :)
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
