Więcej informacji: Kannabinoidy w Narkopedii [H]yperreala
Wydaje mi się, że skutki uboczne są za słabo pokazane, a legalność tych środków zbyt je zakrywa.
Może przy mocniejszej chęci palenia trzeba pokazywać silniejsze skutki uboczne, które są bardzo częste.
Znając młodość wiem, że wielu ludzi je wybiera z chęci "sprawdzenia się" bo rozumiesz "mam taką tolerkę i takie zdrowie".
Ale zapalić coś mocniejszego, nie znaczy, że bezkarnego, bo jesteśmy silni.
Mocniejsze często znaczy, że szybciej może Cię złamać.
Może powinniśmy być bardziej otwarci w tych sprawach?
Jeżeli mój kumpel przy kannach aż tak się bawi, to ja powinienem mu to jeszcze bardziej dobitnie pokazać, aż mi uwierzy.
I ominą go te uboki.
12 maja 2018TenMalyKarakan pisze: Syntetyczne kanna to rzeczywiscie najgorsza grupa substancji czy tylko ludzie majacy zle doswiadczenia demonizuja?
09 maja 2018Triptamine77 pisze: nikt nie chce tego palić bo się boją (słusznie zresztą), a palą tylko zwolennicy mocnej pizdy którzy wiedzą na co się piszą. Nie jestem na czasie i nie wiem jak ten problem wygląda w całym kraju, ale u mnie już nie istnieje.
"Pryskanie" słabego zioła?
Przy odpowiednim doborze kannabinoidów (nie mogą być zbyt karające) i zmieszaniu ich z naturalnymi występującymi w marihuanie ciężko odróżnić zioło mocne od podrabianego.
A jak ktoś pali powiedzmy trzeci raz w życiu to może nie odróżnić zwykłej maczany na np. podbiale od naturki, bo diler mu powie że to konopia tylko pokruszona, albo rzadki gatunek z Holandii...
To jest największy problem z syntetykami - dawanie ich nieświadomym ludziom.
12 maja 2018TenMalyKarakan pisze: Syntetyczne kanna to rzeczywiscie najgorsza grupa substancji czy tylko ludzie majacy zle doswiadczenia demonizuja?
Paliłem z swoim życiu maczany które naprawdę mi podchodziły. Jedna była na UR-144 i dała mi dwudniowy afterglow antydepresyjny.
Paliłem też gówna i dostawałem kardioakcji i paranoi, myśląc że to marihuana.
Przy stosowaniu nie w ciągach i ostrożnym dawkowaniu, syntetyczne kannabinoidy całościowo nie są bardziej szkodliwe od np. beta-ketonów.
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
Pisałeś nie dawno o maczanie na konopi siewnej, mógł byś polecić jakiś lekki kannabinoid dostępny w pl który by się fajnie z tym komponował? Czy nic wartego uwagi i lepiej dać sobie spokój?
Pij eter, będziesz wielki
15 maja 2018Triptamine77 pisze: Pisałeś nie dawno o maczanie na konopi siewnej, mógł byś polecić jakiś lekki kannabinoid dostępny w pl który by się fajnie z tym komponował? Czy nic wartego uwagi i lepiej dać sobie spokój?
Testowałem:
EG-018 - mimo braku tolerki nie poczułem w ogóle, ale ludzie raportują że działa i jest lajtowy, może trafisz na lepszy sort
UR-144 ale to w sferze marzeń (moim zdaniem dorównywał marihuanie, i bez fluoru, ale już nielegalny)
Są też naturalne rośliny (inne niż konopie) które "działają", w miksie z przemysłówką fajnie wypada kanna (sceletium).
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.

