Można ćpać i nie być świrem
Można być świrem i ćpać
Czy to jest tak, że środowisko tych ośrodków boi się jakiejkolwiek zmiany, bo to zaburzy cały system dofinansowań, kwalifikacji pacjentów i ogólnie będą się musieli od nowa wszystkiego nauczyć, a że są już ileś lat po studiach to im się nie chce? Bo to chyba jedyne logiczne wytłumaczenie dla panującego systemu leczenia uzależnień, który po prostu nie działa.
Jak rozmawiałem z pojedynczymi terapeutami i psychiatrami indywidualnie o swoich problemach to każdy przyznawał mi racje, że uzależnienie to tylko skutek problemów psychicznych, które już wcześniej się pojawiły i tak jest u większości uzależnionych. Ale jak przychodzi co do czego to nikt nie umie powiedzieć, dlaczego jest taki problem z "podwójną diagnozą" w ośrodkach, czy to jakaś tajemnica poliszynela, czy ki chuj, w każdym razie wydaje się, że nikt nie chce zmieniać systemu, który raz został ustanowiony. Może to taka post-komunistyczna mentalność, bo w w państwach, które nie były skażone komunizmem jakoś to leczenie idzie dużo sprawniej i świadomość ludzi na ten temat jest większa.
The dream is gone
Przykład:
Gość A żre benzo. nie dużo, ale nie wytrzyma tygodnia bez.
Gość B żre MDMA. Czasami ma ciągi tygodniowe, ale czasami nie bierze przez kilka miesięcy i nawet o tym nie myśli, bo po prostu nie ma okazji, ochoty.
https://www.youtube.com/watch?v=ao8L-0nSYzg
The dream is gone
The dream is gone
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.