Można ćpać i nie być świrem
Można być świrem i ćpać
Czy to jest tak, że środowisko tych ośrodków boi się jakiejkolwiek zmiany, bo to zaburzy cały system dofinansowań, kwalifikacji pacjentów i ogólnie będą się musieli od nowa wszystkiego nauczyć, a że są już ileś lat po studiach to im się nie chce? Bo to chyba jedyne logiczne wytłumaczenie dla panującego systemu leczenia uzależnień, który po prostu nie działa.
Jak rozmawiałem z pojedynczymi terapeutami i psychiatrami indywidualnie o swoich problemach to każdy przyznawał mi racje, że uzależnienie to tylko skutek problemów psychicznych, które już wcześniej się pojawiły i tak jest u większości uzależnionych. Ale jak przychodzi co do czego to nikt nie umie powiedzieć, dlaczego jest taki problem z "podwójną diagnozą" w ośrodkach, czy to jakaś tajemnica poliszynela, czy ki chuj, w każdym razie wydaje się, że nikt nie chce zmieniać systemu, który raz został ustanowiony. Może to taka post-komunistyczna mentalność, bo w w państwach, które nie były skażone komunizmem jakoś to leczenie idzie dużo sprawniej i świadomość ludzi na ten temat jest większa.
The dream is gone
Przykład:
Gość A żre benzo. nie dużo, ale nie wytrzyma tygodnia bez.
Gość B żre MDMA. Czasami ma ciągi tygodniowe, ale czasami nie bierze przez kilka miesięcy i nawet o tym nie myśli, bo po prostu nie ma okazji, ochoty.
https://www.youtube.com/watch?v=ao8L-0nSYzg
The dream is gone
The dream is gone
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).