Można ćpać i nie być świrem
Można być świrem i ćpać
Czy to jest tak, że środowisko tych ośrodków boi się jakiejkolwiek zmiany, bo to zaburzy cały system dofinansowań, kwalifikacji pacjentów i ogólnie będą się musieli od nowa wszystkiego nauczyć, a że są już ileś lat po studiach to im się nie chce? Bo to chyba jedyne logiczne wytłumaczenie dla panującego systemu leczenia uzależnień, który po prostu nie działa.
Jak rozmawiałem z pojedynczymi terapeutami i psychiatrami indywidualnie o swoich problemach to każdy przyznawał mi racje, że uzależnienie to tylko skutek problemów psychicznych, które już wcześniej się pojawiły i tak jest u większości uzależnionych. Ale jak przychodzi co do czego to nikt nie umie powiedzieć, dlaczego jest taki problem z "podwójną diagnozą" w ośrodkach, czy to jakaś tajemnica poliszynela, czy ki chuj, w każdym razie wydaje się, że nikt nie chce zmieniać systemu, który raz został ustanowiony. Może to taka post-komunistyczna mentalność, bo w w państwach, które nie były skażone komunizmem jakoś to leczenie idzie dużo sprawniej i świadomość ludzi na ten temat jest większa.
The dream is gone
Przykład:
Gość A żre benzo. nie dużo, ale nie wytrzyma tygodnia bez.
Gość B żre MDMA. Czasami ma ciągi tygodniowe, ale czasami nie bierze przez kilka miesięcy i nawet o tym nie myśli, bo po prostu nie ma okazji, ochoty.
https://www.youtube.com/watch?v=ao8L-0nSYzg
The dream is gone
The dream is gone
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.