Coś z czym nikt nie godzi się..."
Ja na termin (w SJ) nie czekałem długo - w zasadzie mogłem już być w 2 dni od telefonu, ale wtedy jeszcze nie byłem na 100% zdecydowany. Był to listopad więc chyba początek "najgorętszego" okresu. Przyjmowali ponad stan - tzn ostatni, który przyszedł, spał w kącie na świetlicy.
Nie wiem, czy mają tam metadon. W użyciu na pewno jest Bunondol. Kiedyś pacjenci zrobili włam do pokoju z lekami i z tego co wiem, najlepsze co znaleźli to właśnie Bunondol (1 ofiara śmiertelna).
Bardzo namawiali na ośrodek i gdybym chciał, to mógłbym przejść od razu po detoksie.
I jeszcze jedno: po co jest tam wymagane RTG płuc ?
Planuję tam iść tylko na detox od klonazepamu (6-8mg/dzień) a po ukończeniu i wypisaniu mi wszystkich papierów spadać do Nowego Dworku tak jak wcześniej miałem i dalej mam w planach. Ile taki detox może potrwać aby był w miarę bezbolesny i jaką obstawę lekową tam oferują w takim przypadku ?
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
15 kwietnia 2018tur3k pisze: Co do Suchego Jaru: tam na wejściu trzeba być czystym ? Wiem (jest napisane na stronie) że wymagany jest własny narkotest, ale to trochę bezsens, bo skoro ktoś idzie na detox to dlatego, że sam nie radzi sobie z zejściem z danej substancji. Chyba że chodzi o to, że np idąc tam na detox od BDZ nie ściemnił że jestem uzależniony od hery i ćpał za friko bunondol w kosmicznych dawkach. Jak ta kwestia wygląda ?
I jeszcze jedno: po co jest tam wymagane RTG płuc ?
Osobiście za każdym razem byłem naspawany jak skurwisyn , Ci w kolejce też ( przysypianie na kanapie etc )
Nie wiem po co wymagane jest RTG płuc, ale musisz mieć - bez Cię nie przyjmą.
Planuję tam iść tylko na detox od klonazepamu (6-8mg/dzień) a po ukończeniu i wypisaniu mi wszystkich papierów spadać do Nowego Dworku tak jak wcześniej miałem i dalej mam w planach. Ile taki detox może potrwać aby był w miarę bezbolesny i jaką obstawę lekową tam oferują w takim przypadku ?
Będą Cie pytac , czy chcesz na Dworek, możesz też się dostać na listę innych ośrodków. Dopytaj na miejscu i pozdrów Karolinę :D jeśli jeszcze tam pracuje.
Jak coś pytaj, priv czy tutaj. Ogólnie placówka godna polecenia.
Dasz radę mordo :)
Też zastanawiałem się, po co rentgen płuc (czy z braniem opio wiążą się jakieś choroby płuc?)
Nie trzeba było mieć narko-testów - teraz czytałem, że trzeba. Zapewne po to, by zweryfikować, że pacjent ma we krwi to, co deklaruje.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
