Także 200mg w.4H max poszlo
Nie spałem.24H ale bomba fajna ale.bez wystrzalu z kapci..zjazd zwykly. Przemęczenia. Bez schiz
06 marca 2018Dzikidzik85 pisze: PosZło 50mg i było bez rewelacji. Potem po 50mg kolejne ale.co 1h
Także 200mg w.4H max poszlo
Nie spałem.24H ale bomba fajna ale.bez wystrzalu z kapci..zjazd zwykly. Przemęczenia. Bez schiz
A to mialo.specyficzny zapach.nawet ładny.mydełko jakby. Nie wiem. Nie pachniało nic tak do tej pory.
07 marca 2018Thermoc pisze: nooo po 200mg latał by 2 dni.
A co do posta wyzej, nigdy w zyciu przez kilka lat nie widzialem mety co wali mydlem ani jakas 'typowa chemia', towar u nas na dolnymslasku zawsze jest bezzapachowy w kryszatle a po zgniecieniu przez krotki czas pachnie typowym rozpuszczalnikiem do paznokci :)
06 marca 2018Dzikidzik85 pisze: PosZło 50mg i było bez rewelacji. Potem po 50mg kolejne ale.co 1h
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Międzynarodowy gang narkotykowy rozbity. Lider wpadł w Hiszpanii dzięki danym z FBI
Prokuratura Okręgowa w Tarnowie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko czterem członkom zorganizowanej grupy przestępczej, która na masową skalę przemycała narkotyki z Hiszpanii do Polski. Szajka, kierowana przez poszukiwanego Europejskim Nakazem Aresztowania Michała J., miała wprowadzić na czarny rynek narkotyki o wartości ponad 13 milionów złotych. Kluczowym dowodem w sprawie okazały się materiały z rzekomo bezpiecznego komunikatora ANOM, które polskim śledczym przekazało amerykańskie FBI.
Sprawa biznesu „Króla dopalaczy”. Na ławie oskarżonych 13 osób
Biznes „Króla dopalaczy” znów na łódzkiej wokandzie. Tym razem chodzi o sprzedaż w internecie.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
