Co do sporu MJ.
U mnie zawsze kto nabija NIE rozpala. Czyli daje następnej osobie do rozpalenia. I jest to tak wbite w nasze mózgi, że chuj. Po prostu. Samolubnie jest samemu rozpalić.
No i jak ktoś da więcej staffu niż są możliwości to się nie odmawia choć jeśli ktoś odmówi to nie jest takie niegrzeczne jak samemu nabicie i rozpalenie.
red pisze: Zasada stara jak swiat, ale tez chodzi o zwykla zapobiegawczosc, zeby pozniej nie bylo sytuacji jak ktos zle rozpali i "chujowo nabiles/skreciles".
Po dzisiejszym robię przerwę
Co do rozpalania to w mojej ekipie zawsze po nabiciu pytaliśmy się siebie wzajemnie kto chce rozpalać, jak nikt się nie pchał to rozpalał nabijający, proste i jak dla mnie najlepsze, porostu zapytać.
Rozpalają zawsze laski, bo laski mają pierwszeństwo xP
malitakatana pisze: u mnie laski mówią że nie dają rady przeciągnąć
Nabijacy/lepiący rozpala, choć ja czasem jak chce kogos ugościć to mu podaje do rozpału.
Jean Cocteau
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
