Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 143 • Strona 7 z 15
  • 166 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kura »
Z tym koksem bardzo zacny zwyczaj. :)
Co do sporu MJ.
U mnie zawsze kto nabija NIE rozpala. Czyli daje następnej osobie do rozpalenia. I jest to tak wbite w nasze mózgi, że chuj. Po prostu. Samolubnie jest samemu rozpalić.
No i jak ktoś da więcej staffu niż są możliwości to się nie odmawia choć jeśli ktoś odmówi to nie jest takie niegrzeczne jak samemu nabicie i rozpalenie.
Uwaga! Użytkownik Kura nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2879 / 101 / 0
Nieprzeczytany post autor: Syn Bozy »
nie wiem czemu, ale ja nie lubie rozpalać (po prostu nie lubię, wolę drugiego bucha) i czy nabijam czy nie, daję do rozpalenia. A nabijam często, więc u mnie raczej panuje zasada "Kto nabija nie rozpala"
red pisze:
Zasada stara jak swiat, ale tez chodzi o zwykla zapobiegawczosc, zeby pozniej nie bylo sytuacji jak ktos zle rozpali i "chujowo nabiles/skreciles".
To trzeba palić z profesjonalistami. U mnie chyba nie byłoby akcji że ktoś nie umie rozpalić / nabić.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 755 / 19 / 0
pamietaj, ze profesjonalne nabicie to takie, ktore jest swego rodzaju zadaniem dla profesjonalisty.
jeżeli wysyaeś mi pm [od początku do zeszłego tygodnia], to nic nie doszło.
  • 83 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Seti_I »
Mnie wkurzało zawsze jak ktoś nabijał za mocno, tak że ciągnąć ledwo sie dało a w konsekwencji stuff sie marnował, kurwa ! Nabijać trzeba umieć - znaleźć złoty środek pomiędzy "za mało" i "za dużo". Teraz nie mam nawet dostępu do lufek więc palę jointy lub z fajki i w sumie wolę tak.
Co do rozpalania to w mojej ekipie zawsze po nabiciu pytaliśmy się siebie wzajemnie kto chce rozpalać, jak nikt się nie pchał to rozpalał nabijający, proste i jak dla mnie najlepsze, porostu zapytać.
  • 86 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: k00n »
Rozpalają zawsze laski, bo laski mają pierwszeństwo xP
Uwaga! Użytkownik k00n nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 749 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: korkorio »

Rozpalają zawsze laski, bo laski mają pierwszeństwo xP
Tak samo damom polewamy pierwszego kielicha/lampkę/kufla.
I'm broken.
  • 173 / 1 / 0
u mnie laski mówią że nie dają rady przeciągnąć
Psyc[H]oaktywni
  • 622 / 28 / 0
malitakatana pisze:
u mnie laski mówią że nie dają rady przeciągnąć
Ale obciągnąć chyba dadzą radę?
Uwaga! Użytkownik opiate warrior nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 622 / 28 / 0
Skasujcie mój post wyżej - coś mi odpierdala znów.
Uwaga! Użytkownik opiate warrior nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 645 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: dobson »
U mnie laski zawsze chcą już rozpalone (pitole;) więc nie karzemy im rozpalać.

Nabijacy/lepiący rozpala, choć ja czasem jak chce kogos ugościć to mu podaje do rozpału.
"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
                                Jean Cocteau
ODPOWIEDZ
Posty: 143 • Strona 7 z 15
Newsy
[img]
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw

Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.

[img]
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat

Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.

[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.