Co do sporu MJ.
U mnie zawsze kto nabija NIE rozpala. Czyli daje następnej osobie do rozpalenia. I jest to tak wbite w nasze mózgi, że chuj. Po prostu. Samolubnie jest samemu rozpalić.
No i jak ktoś da więcej staffu niż są możliwości to się nie odmawia choć jeśli ktoś odmówi to nie jest takie niegrzeczne jak samemu nabicie i rozpalenie.
red pisze: Zasada stara jak swiat, ale tez chodzi o zwykla zapobiegawczosc, zeby pozniej nie bylo sytuacji jak ktos zle rozpali i "chujowo nabiles/skreciles".
Po dzisiejszym robię przerwę
Co do rozpalania to w mojej ekipie zawsze po nabiciu pytaliśmy się siebie wzajemnie kto chce rozpalać, jak nikt się nie pchał to rozpalał nabijający, proste i jak dla mnie najlepsze, porostu zapytać.
Rozpalają zawsze laski, bo laski mają pierwszeństwo xP
malitakatana pisze: u mnie laski mówią że nie dają rady przeciągnąć
Nabijacy/lepiący rozpala, choć ja czasem jak chce kogos ugościć to mu podaje do rozpału.
Jean Cocteau
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
