Wciągałem około 350mg (okropność w nosie) i poczułem dość wyraźne efekty, trochę pobudzenia, euforia oraz "czystość myśli".
Warto!
Też bym tak chciał:) Na mnie podziała rozluźniająco, bez żadnej euforii czy stymulacji, charakterystycznej dla "królowej narkotyków". Gdyby nie efekty uboczne to wspominałbym ją bardzo miło. Ogólnie, nawet fajna roślinka, ale bez rewelacji. Próbowałem też z gumą do żucia i z paleniem, ale efekty były zdecydowanie słabsze. Wciąganie to chyba optymalna metoda użycia kanny.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.