No kurwa udowodnijcie mi jakoś że ja albo ty nie jesteś właśnie w piekle? czym jest chwila normalności, albo przyjemnosci w porownaniu do nieskonczonosci piekla? z matmy pamietacie]
Ja nie jestem w piekle. Jestem w serialu.
Ta myśl, że biorę udział w jakimś, dajmy na to, gynoid show pojawiła się u mnie jak byłam dzieckiem (5, może 8 lat wtedy miałam). Dokładnie nie pamiętam skąd się ona wzięła - prawdopodobnie stąd, że słyszałam przez ścianę rozmowę rodziców, ale zupełnie nie mogłam jej zrozumieć. Pierwsza myśl - mówią w innym języku. Kolejne przypłynęły same - jestem w jakimś show - wszyscy wokół mnie są aktorami, wszędzie zamontowane są kamery.
Najlepsze jest to, że moje życie jest tak barwne, niezwykłe i pełne dziwnych zbiegów okoliczności, że już od jakiegoś czasu przypomina tandetny serial, który niezwykłymi zwrotami akcji próbuje utrzymać się na wizji i nie stracić oglądalności.
Góry i doliny zaczynają być coraz większe. Kolejne, dziwne i groźne sytuacje trzymają widzów w napięciu. Mnie również.
zibens może Ty też grasz w swoim zibens show, ale chyba podpadłeś swoim scenarzystom i Cię nie lubią, albo koncepcja Twojego serialu jest nieco inna, niż mojego.
Mój to z pewnością nowoczesna tragikomedia. Lekko kiczowata. A główna bohaterka jest egzaltowaną ekscentryczką.
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
gynoid pisze: Mój to z pewnością nowoczesna tragikomedia. Lekko kiczowata. A główna bohaterka jest egzaltowaną ekscentryczką.
recenzje, literatura, filmy, komiksy, wariaci, mordercy - takie tam...
+ dyskusje http://blood-luna.org ///
Granica miedzy ekscentrykiem a jebanym odklejem jest cieniutka jak papierek nasaczony martwym zydem.
MajkiMajk pisze: Granica miedzy ekscentrykiem a jebanym odklejem jest cieniutka jak papierek nasaczony martwym zydem.
[mention]Stteetart[/mention] nie będę rozkminial metylacja teraz. Niespie 70?h? Nielicząca jakoś cwiercsnów. Po ultrakawoe wypitej o 9 doznałem pełnego tripa, mega chore jazdy. Do 10:30 byłem jakiś nieświadomy, nie wiem. Wszystko wyglądało jak po DOC i powiązałam numer mojego telefonu z autyzmem i receptorami i hodzilem. Jestem tak hardkorowo pobudzony i zgłupiały nie rozumiem tego co sam pisałem
Teraz mam wizje na Białym,tle wiadomości
12:16
Żałuje każdego klona przed psychiatrykiem żarłem na zmianę kodę i giebla przez dwa lata. Ale na zmianę. Chyba pierwszy raz nurkuje w trzeźwy umysł. To nie dla mnie.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.