Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 53 • Strona 5 z 6
  • 10 / 1 / 0
@fosef nie moge brać neuroleptyków bo biore concerte 2x nominał 36mg ale kwetiapine z wszystkich neuroleptyków znosiłem najlepiej mimo że potęgowała ADHD
Uwaga! Użytkownik Duro jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 403 / 79 / 0
spróbuj hydroksyzynę 25mg/t
  • 10 / 1 / 0
[mention]josef[/mention] na hydro mam wysoką tolerancje działa dopiero w dawkach powyżej 100 mg na dobę czuje się tylko zmęczony a przy rozpoznaniu F51 to skrajnie nieprzyjemne być zmęczonym i nie móc spać :old:
Uwaga! Użytkownik Duro jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 403 / 79 / 0
hydroksyzyna w zasadzie działa na te same receptory co neuroleptyki, można powiedzieć że jest ich słabszą wersją, spróbuj zmniejszyć dawkę albo wróć do kwetiapiny, nasennie bardzo dobra. pamiętaj że te leki znoszą działanie metylofenidatu i jeśli leczysz adhd nie powinieneś ich brać
  • 134 / 3 / 0
Czy buspiron czy tam bupropion działa również na tą dolegliwoś? Ssri mi nie pomaga poza tym że straciłem w nie całkowita nadzieję i czuję się jak warzywo. No i kuśka słabo sterczy, poza tym jakas mała się zrobiła, czyżby za słaby dopływ krwi? Na początku stosowania któregoś z ssri była o pol raza większa,nawet dziewczyna była zdziwiona
  • 2429 / 584 / 155
@lazymilk Zależy właśnie, o który lek Ci chodzi - bupropion nie ma specjalnego działania przeciwlękowego, działa jedynie dość dobrze antydepresyjnie i aktywizująco, pomaga w rzuceniu palenia.

Natomiast buspiron jest właśnie lekiem przeciwlękowym, za to antydepresyjnie nie działa - rozkręca się przeważnie około tygodnia-dwóch i jest na 30% refundację.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 134 / 3 / 0
18 sierpnia 2019taurinnn pisze:
@lazymilk Zależy właśnie, o który lek Ci chodzi - bupropion nie ma specjalnego działania przeciwlękowego, działa jedynie dość dobrze antydepresyjnie i aktywizująco, pomaga w rzuceniu palenia.

Natomiast buspiron jest właśnie lekiem przeciwlękowym, za to antydepresyjnie nie działa - rozkręca się przeważnie około tygodnia-dwóch i jest na 30% refundację.
W takim razie chodzi mi o buspiron. Ogólnie przed rozpoczeciem leczenia fluwoksamina to miałem okropny problem w relacjach międzyludzkich, złym samopoczuciu, natretnych myślach, problemem z oddawaniem moczu czy załatwianiem się lub wręcz przeciwnie, ciągłą biegunka , nerwobole z lewej strony pod zebrami, . Podczas leczenia jakby się uspokoily natretne myśli, i z załatwianiem się też jakby lżej choć też nie do końca
. Niestety libido wciąż gdzieś poniżej poziomu podłogi. Wciąż czuje jakieś nerwy, niepokój wewnątrz, dalej problem z potliwoscia, zdarza się jakby fobia społeczna, czasem czuje się tak niepewnie mijając osoby na drodze że jakoś dziwnie idę, albo mi się wydaje. Pozatym nic mi się nie chce, ciągle bym leżał. Czuję wewnątrz głowy napięcie które skutkuje później bólem głowy. Kolatania serca. Ogólnie na tej fluwo średnio czuje się sobą, pewność siebie słaba, chyba że podczas kłótni ale wtedy wychodzę na debila bo nie panuje nad sobą. Nie jestem do końca pewien ale podejrzewam że również okropnie wysypalo mi całe rece, plecy z powodu stresu który wciąż czuje. Ogólnie mam trochę spraw na bani no i jak pewnie większość forumowiczów cpalem sobie, więc i z tego powodu pewnie gorzej radzę sobie ze stresem. Może ktoś coś doradzi? Brałem esci, sertre, teraz fluwo i chyba ssri to nie moja bajka, tak się obawiam. Przez chwilę miałem epizod z Xanaxem, z 3 tyg albo 4, który działał fajnie ale szybko opitoliłem 2 opakowania i jakby słabo zaczął działać.
  • 73 / 3 / 0
A jak to jest z tą serotoniną, poprzez nadmiar myśli mamy jej mniej koło się zapętla, przyzwyczajamy się do tych myśli i ciężko z tego wyjść ?
Czy jest się psychicznie chorym od urodzenia (komuś bóg dał więcej serotoniny komuś mniej)?
Pytam z ciekawości tych komu magik coś wytłumaczył.

Ale jak to pierwsze to znaczy że mógła by pomóc praktyka zen, yo
  • 238 / 15 / 0
10 sierpnia 2020xotic pisze:
A jak to jest z tą serotoniną, poprzez nadmiar myśli mamy jej mniej koło się zapętla, przyzwyczajamy się do tych myśli i ciężko z tego wyjść ?
Czy jest się psychicznie chorym od urodzenia (komuś bóg dał więcej serotoniny komuś mniej)?
Pytam z ciekawości tych komu magik coś wytłumaczył.

Ale jak to pierwsze to znaczy że mógła by pomóc praktyka zen, yo
Nie wiem ale u mnie dobry humor (jak wszystko idzie brak stresu itd) =brak natretnych myśli, zły humor= nakrecanie sie mysli do tego stopnia ze pracowac nie idzie bo myslisz w kólko o tym co cie dręczy, sertralina troche to zlikwidowala ale nic sie nie chce+oslabione emocje
"Niejednemu tu psychiatra jestem pewien nie pomoże,"
  • 612 / 43 / 0
klomipramina + arypiprazol/risperidon oraz podobne miksy z fluwoksaminą.
ODPOWIEDZ
Posty: 53 • Strona 5 z 6
Newsy
[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.