london5 pisze:No i co >? Odwiedzi mnie ktoś >?17 października 2017Klepsydra pisze:Masz na myśli program metadonowy czy heroinowy?16 października 2017qabriel pisze: Orientuje się ktoś jak wygląda sytuacja w NL z leczeniem w przypadku opiatowców? Jak dostać się na program substytucyjny? Przez ponad trzy lata leciałem jednym ciągiem na PST, po przyjeździe do NL przerzuciłem się na Kratom, ale skutki takiego rozwiązania dość utrudniają życie(kilka uciążliwych skutków ubocznych i ceny ok 100 euro za kilogram, który starcza mi na 3 tygodnie - to dla mnie niemało). Skierowanie na taki program(albo recki na metadon/buprę) można dostać od tutejszego lekarza rodzinnego/internisty? Uwierzą "na gębę" żem arcynarkus czy potrzeba koniecznie papiery z leczenia w Polsce? Jakie mogą być całkowite koszty całej takiej zabawy?
Najlepiej jakbyś poszedł do AMOC i pogadał z pracująca tam Polką
Czekacie aż się zaćpam (?)
Już pisałem. Bodegraven, zapraszam każdego Hajpowicza.
Ale pewnie dostanę inny pokój, sam. A wtedy róbcie co chce ta każdy...
24 października 2017london5 pisze: ...
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Ja chętnie , teraz nie mogę - muszę zawitac do PL.
24 października 2017london5 pisze: No i co >? Odwiedzi mnie ktoś >?
Czekacie aż się zaćpam (?)
Już pisałem. Bodegraven, zapraszam każdego Hajpowicza.
Oj nie fajnie.
Hm, w takim razie pozostaje mi chyba umówić się do polskiego psychiatry, bo mam chyba ciut za słabe zdolności językowe, żeby ogarnąć długą pogadankę w tych tematach po angielsku. Mam nadzieję, że tutejsi polscy psychiatrzy mają mentalność holenderską i nie będą mi robić problemów z wypisaniem raz na możliwie dłuższy czas recki na buprę(bo ona w zupełności mnie urządza) i nie będą zmuszać do jakichś cotygodniowych grup wsparcia :-)
17 października 2017theSMOKEN pisze: Gdzie najlatwiej zdobyc jakies slabe benzo w holandii?np. etizolam
A tak w ogóle to mieszka ktoś stąd w pobliżu Venlo/Roermond? Ja w Haelen ;-)
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
