Jesteś ubezpieczony ?? Musisz, bo jeśli pracujesz - masz kartę, ubezpieczenie.
Idziesz do rodzinnego - mówisz o co chodzi. Dostajesz skierowanie.
Tam po paru godzinnym wywiadzie skierują Ci do psychologa\psychiatry , przepisze leki, zrobi rozpiskę - puszcza "wolno" - później już tylko od Ciebie będzie zależało , czy będziesz schodził z opio czy sobie wytargasz lek.
Możesz też poprosić o oddział zamknięty.
Wszystko pokrywa ubezpieczalnia - powinna.
Czyli :
Skierowanie od rodzinnego -> lecisz do najbliższej placówki -> leczenie ( oddział zamknięty , lub rozpiska i działasz sam z obstawą lekową )
Pozdrowienia
TiJaz
16 października 2017qabriel pisze: Orientuje się ktoś jak wygląda sytuacja w NL z leczeniem w przypadku opiatowców? Jak dostać się na program substytucyjny? Przez ponad trzy lata leciałem jednym ciągiem na PST, po przyjeździe do NL przerzuciłem się na Kratom, ale skutki takiego rozwiązania dość utrudniają życie(kilka uciążliwych skutków ubocznych i ceny ok 100 euro za kilogram, który starcza mi na 3 tygodnie - to dla mnie niemało). Skierowanie na taki program(albo recki na metadon/buprę) można dostać od tutejszego lekarza rodzinnego/internisty? Uwierzą "na gębę" żem arcynarkus czy potrzeba koniecznie papiery z leczenia w Polsce? Jakie mogą być całkowite koszty całej takiej zabawy?
Najlepiej jakbyś poszedł do AMOC i pogadał z pracująca tam Polką
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Nie wiem jak u Was, ale tu jest zimno, pizga jak skurwesyn.
widzę że miałem pecha w Amsterdamie nie trafić na dilera, ale byłem tylko na kilka godzin.
okolice Apeldoorn, może coś doradzicie? ;-)
dla mnie temperatura ok, tylko te deszcze
Popytaj rodaków. "Pomogą"
Powinieneś znaleść. Najcześciej w postaci "pasty" czasem proch.
17 października 2017Klepsydra pisze:Masz na myśli program metadonowy czy heroinowy?16 października 2017qabriel pisze: Orientuje się ktoś jak wygląda sytuacja w NL z leczeniem w przypadku opiatowców? Jak dostać się na program substytucyjny? Przez ponad trzy lata leciałem jednym ciągiem na PST, po przyjeździe do NL przerzuciłem się na Kratom, ale skutki takiego rozwiązania dość utrudniają życie(kilka uciążliwych skutków ubocznych i ceny ok 100 euro za kilogram, który starcza mi na 3 tygodnie - to dla mnie niemało). Skierowanie na taki program(albo recki na metadon/buprę) można dostać od tutejszego lekarza rodzinnego/internisty? Uwierzą "na gębę" żem arcynarkus czy potrzeba koniecznie papiery z leczenia w Polsce? Jakie mogą być całkowite koszty całej takiej zabawy?
Najlepiej jakbyś poszedł do AMOC i pogadał z pracująca tam Polką
Czekacie aż się zaćpam (?)
Już pisałem. Bodegraven, zapraszam każdego Hajpowicza.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
