Z resztą, wiecie o co chodzi.
no i wbrew pozorom psychedeliki nie sa najbardziej zagrazajacymi psychice dragami
</3
Moja obecność to tylko migotanie.
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Halik pisze:wbrew pozorom psychedeliki nie sa najbardziej zagrazajacymi psychice dragami
Moim zdaniem MJ jednak zagraża psychice.. Ostatnio zapaliłem troszeczkę i od razu mi na parę dni weszły halucynacje słuchowe... Jednak uważam to za zbyt niebezpieczne. Poza tym nieczyste bo nielegalne. No i jednak nie jest to aż tak imprezowy drag imo.
Muszę Cię rozczarować, ale nie ma takiego środka. Bo jeśli bawił byś się świetnie, nie jest możliwe żeby był
mało uzależniający
Na samym początku chciałem napisać dokładnie to samo, ale pomyślałem, że fajnie by było, jakby ktoś jednak doszedł do innych wniosków. Więc może pozwólmy ludziom pogłówkować, może coś z tego wyjdzie
Spriccy pisze: ale taka nocka w klubie bez dodatków jest naprawdę fascynująca i może dać więcej radości z życia niż przyćpanie i ledwo co mówienie...
i wiem co mówię.
swoja droga mdma, lepsze od alko
A co TY lubisz zaćpać na imprezie?
EDIT:
MDMA mówisz? Powiadają że MDMA to psychodelik. Czy faktycznie jest po tym jakaś psychodela?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
