Relacje z uprawy proszę zamieszczać tylko w tym dziale
ODPOWIEDZ
Posty: 248 • Strona 20 z 25
  • 863 / 123 / 5
Re: Mój outdoor
Nieprzeczytany post autor: TiJaz »
0.22tka. Czyli kbks. Walthera - świetne lufy. Sam Walther - miód.
Lupa - stałe powiększenie 4x32 wystarczy przy 0.22 ( kaliber ) , leapersa bys założył.

Można zranić gościa.

Kurewsko mi przykro że straciłeś rośliki. Ja nie zapomniałem, że mam podesłać pestki za fotorelacje :)
[ external image ]
  • 12721 / 2461 / 0
Jestem sobie wstanie wytłumaczyć kradzież z biedy, z uzależnienia od opiatów, ale podpierdolenie cudzych krzaków to skurwysyństwo.
Musieli być jakoś wczoraj. Jak dziś szedłem, miałem złe przeczucie. Jak zobaczyłem dziury w ziemi i kupę liści, to strzelił mnie tzw. ch*j.
Gdyby chuje zostawili choć jednego krzaka.... być może bym ich nie szukał. Nie mogę tego tak zostawić. Mieszkam w mieście 85k mieszkańców i prędzej, czy później któregoś namierzę. Nie mam możliwości ich zastraszyć, żeby mi na przyszły sezon uprawiali : ) Jedyne co mogę, to obić ryje.

To w zasadzie tyle... dzięki wszystkim za rady, pomoc i komentarze. Dużo się nauczyłem i w przyszłym sezonie kwestię ew. uprawy przemyślę w najdrobniejszych szczegółach. Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze zapale swoje. Póki co jestem skazany na "osiedlowe palenie".
  • 12721 / 2461 / 0
Mały update - kumple nie zawiedli - typek w zielonym dresie jest już zidentyfikowany. Muszę się zastanowić, jak to rozegrać. Mam jego imię i nazwisko (konto na FB). Nie mogli jeszcze wysuszyć i opchnąć.
  • 657 / 93 / 0
tak sie wkurwiłem, że aż nie miałem ochoty pisać i wchodzić w ogóle w wątek, Stary, jak się okaże że mam Ci jakoś z czego, bo nie wiem, czy mam, udzielić pociechy, to sie znajdziem, nie wiem, bo nie widziałem jeszcze swoich plantów
*a 2 miechy temu jakoś pytałem, czy nie za często na spocie bywasz?
Uwaga! Użytkownik KickInTheEye nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 493 / 105 / 0
Re: Mój outdoor
Nieprzeczytany post autor: virr »
06 października 2017jezus_chytrus pisze:
Jestem sobie wstanie wytłumaczyć kradzież z biedy, z uzależnienia od opiatów, ale ( ...)
Gdyby chuje zostawili choć jednego krzaka....
Nie zniechęcaj się, warto przezyć radość symbiozy !!!!! Nie ma chyba nic więcej .... Nawet jak Cie wyjebią kilka razy ;-) , serio !!!
Ostatnio zmieniony 06 października 2017 przez virr, łącznie zmieniany 1 raz.
Po zażyciu nie kontaktuj się ani z farmaceutą, ani z lekarzem, sam(a) wiesz, że Ci sz(kodzi)...
  • 12721 / 2461 / 0
Jasne, że za często, choć nie wiem, czy znaleźli po wydeptanej ścieżce - ślady wskazują, że weszli od innej strony, niż wchodziłem ja. Drugi raz tego błędu nie popełnię.

Póki sprawa jest świeża, mam zamiar namierzyć tego prosiaczka ze zdjęcia. Mam profil na FB (z imieniem i nazwiskiem) + nazwa wioski (pod moim miastem - z 5 km) - ma dojazd akurat do ulicy, z której to można dojść na spot...
  • 493 / 105 / 0
Re: Mój outdoor
Nieprzeczytany post autor: virr »
Fizycznej siły nie zrozumie raczej, zresztą to tylko zemsta by była.... Poznajcie się i barteruj piatkę ZIOŁA za "kwasa" XD XD XD i .... załatw mu dobry set %-D , setting sobie sam potem znajdzie :-D ( kto wie.... moze uratujesz mu życie w ten sposób :) )
Po zażyciu nie kontaktuj się ani z farmaceutą, ani z lekarzem, sam(a) wiesz, że Ci sz(kodzi)...
  • 13 / 1 / 0
To może ja też się podzielę tegorocznym podobnym doświadczeniem. W tym roku też po raz pierwszy zasadziłem pomidory, tylko 1 krzaka, ot tak, żeby coś było dla siebie. Miejscówkę odwiedzałem 2 razy w tygodniu. Tylko będąc amatorem wpierdoliłem w krzaka za dużo biohumusa, sądziłem, iż skoro nie może zaszkodzić, a po każdym podlaniu widać jak krzak rósł w oczach, to każde podlanie było na nim. Tak przez okres od połowy czerwca do początku sierpnia wlałem ponad pół butelki. Dopiero później doczytałem, że za dużo azotu może przeszkodzić w kwitnięciu. I tak też się stało, krzak sięgał tak do połowy uda, miał z 7 rozgałęzień, a zamiast białych włosków, były zielone, z których miały być listki. W sumie pogodziłem się, że spierdoliłem to i mówię sobie, że podjadę tak po raz ostatni (był początek września) i spojrzę czy na pewno będzie lipa, jeśli tak to odpuszczam, niech sobie rośnie i zwiędnie. Robię podbitkę w miejscówkę (chociaż różną trasą wchodziłem to uważne oko mogło powyłapywać ścieżki), tak sobie pomyślałem, że jakaś 1 ścieżka tak za bardzo wydeptana jest, gdyż ja jak chodziłem starałem się przemieszczać dużymi skoko-susami. Podbijam, a tam dołek.... W pierwszym odruchu odwróciłem się na pięcie i spierdoliłem co sił stamtąd. I albo to zajebał chłopaszek, którego tam raz w wakacje spotkałem albo raz tam w pobliżu mijałem gościa ubranego w moro, z zasłoniętą twarzą i aparatem (pewnie jakiś zajawkowicz saren). Mam nadzieję, że nie zakwitło i ten chuj co to wykopał nic z tego nie ma. Ja sam na pocieszenie sobie tłumaczę, że lepiej aby ktoś to zajebał, niż jakiś społeczniak podklepał psom, że ktoś sadzi pomidory, co by miało spowodować przypał. Tak na koniec sobie pomyślałem, że z tym deptaniem ścieżek jest największy problem, bo przejdziesz się jednym szlakiem tak 2-3 razy i już widać, że trawa/kłosy leżą powyginane.
  • 12721 / 2461 / 0
Bardzo trafna wypowiedź. Opcji z ormowcem i akcji z psami obawiałem się bardziej - mogło być gorzej. Niemniej jest to dla mnie wymierna strata (również finansowa, choć to boli najmniej), której nie zamierzam ot tak zostawić. Nie mam tylko pomysłu, jak sprawę rozwiązać po namierzeniu któregoś z nich.
  • 2881 / 303 / 0
Re: Mój outdoor
Nieprzeczytany post autor: jsc »
"ziomek mów jak tam krzaki albo w tej chwili dzwonię na psy że pewnie masz coś w mieszkaniu"
nie no wiem głupie...

co za chuj głupi i jaka lipa :( Będę szczery, jakbym znalazł te Twoje zacne krzaczki to też bym coś skubnął, ale topa dwa, a nie kurwa wszystkie krzaki. Co za chuj pierdolony. Mam nadzieję że zrobili z tego ciastka i że przedawkowali marihuanine tak na serio2

Jakbyś ściął je z tydzień temu to by się nadawały do palenia?
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
ODPOWIEDZ
Posty: 248 • Strona 20 z 25
Newsy
[img]
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę

Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.