Moim głównym problemem jest apatia, anhedonia i generalnie przyćmienie umysłu.
Psych przepisał mi wenlafaksyne i przez pierwsze 3 dni było rewelacyjnie. Świat bardziej żywy, kolorowy. To działanie jednak zanikło. Tutaj rodzi się moje pytanie: dlaczego tak zadziałało? Jestem praktycznie pewien, że to nie placebo.
Piękne były tylko te pierwsze dni, chciałbym żeby tak było zawsze :retarded:
18 sierpnia 2017rhodiola1200 pisze: Cześć,
Moim głównym problemem jest apatia, anhedonia i generalnie przyćmienie umysłu.
Psych przepisał mi wenlafaksyne i przez pierwsze 3 dni było rewelacyjnie. Świat bardziej żywy, kolorowy. To działanie jednak zanikło. Tutaj rodzi się moje pytanie: dlaczego tak zadziałało? Jestem praktycznie pewien, że to nie placebo.
18 sierpnia 2017Dextem pisze: Bo to leki, które działają dopiero po jakimś czasie, w sensie, że osiągają stan stacjonarny. To, że miałeś kilka dni lepszych to możliwe, czasem się tak zdarza jak się leki bierze, a potem nawrót choroby się pojawia. Nie jesteś wyjątkiem :) Dopiero po jakimś czasie odczujesz całkowite, stabilne działanie :)
Był temat kogo leki wyleczyly i byltaki tłum, że naliczylem cale zero.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
