Moim głównym problemem jest apatia, anhedonia i generalnie przyćmienie umysłu.
Psych przepisał mi wenlafaksyne i przez pierwsze 3 dni było rewelacyjnie. Świat bardziej żywy, kolorowy. To działanie jednak zanikło. Tutaj rodzi się moje pytanie: dlaczego tak zadziałało? Jestem praktycznie pewien, że to nie placebo.
Piękne były tylko te pierwsze dni, chciałbym żeby tak było zawsze :retarded:
18 sierpnia 2017rhodiola1200 pisze: Cześć,
Moim głównym problemem jest apatia, anhedonia i generalnie przyćmienie umysłu.
Psych przepisał mi wenlafaksyne i przez pierwsze 3 dni było rewelacyjnie. Świat bardziej żywy, kolorowy. To działanie jednak zanikło. Tutaj rodzi się moje pytanie: dlaczego tak zadziałało? Jestem praktycznie pewien, że to nie placebo.
18 sierpnia 2017Dextem pisze: Bo to leki, które działają dopiero po jakimś czasie, w sensie, że osiągają stan stacjonarny. To, że miałeś kilka dni lepszych to możliwe, czasem się tak zdarza jak się leki bierze, a potem nawrót choroby się pojawia. Nie jesteś wyjątkiem :) Dopiero po jakimś czasie odczujesz całkowite, stabilne działanie :)
Był temat kogo leki wyleczyly i byltaki tłum, że naliczylem cale zero.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
