"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Po co się pobudzać, jak chodzi o to, by się nie dobudzać
No kurde, taka prawda. Z resztą nikotyna pobudza? I to na kodzie? To ja chyba jestem jakaś odporna na POBUDZENIE powodowane przez fajki.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
BTW ja osobiście nie czuję już różnicy paląc po kodzie, ale potrzeba zapalenia po przyjęciu kody jest już wręcz automatyczna. Podejrzewam, że wiele osób wie o czym pisze
Jak jesteś po kodzie i chce ci się zajarać, to odpalasz fajka i tyle.
Mi tam papieros pasuje do kazdego draga. Teraz jestem po klonie, alko, w dzien brałem kode a przed chwila walnałem szczurka jakiegoś x-cmc czy chuj wie jakiego analogu mefa i pale fajka na wjezdzie bo fajek mi pasuje i palę dużo. Nie zadreczajcie sie tym czy wam o pięć procent podbije czy obniży fazę
I won't go quietly,
I'm bringing my crown
Na mnie papierosy nie działają pobudzająco. W miksie z kodeiną sprawiają, że nie chce mi się z łóżka wstawać :P Żaden speedball, a już na pewno nie dla ubogich :')
Ja zawsze myślalem, że pseudospeedball to koda + amfetamina :-D
Dzięki za opinię [mention]Mipro[/mention], chyba sobie daruję. Jade zaraz zrobić rundkę po sklepach to sobie kupię maku i się herbatką pobawię.
Trzeba się ratować, bo thiocodin klepie na chwile (300 mg), DHC ni mo i trza czekać, więc co zrobić. Jako ciekawostkę dodam, że zaparcia przeszły jak ręką odjął jak znów się przeszło na thio, a posiedzenia na tronie troszkę palą, określenie ból dupy nabiera nowego znaczenia. Wyczyszczenie receptorów z mocniejszego opio to jedno, ale przeczyszająco-palące działanie sulfo to inna kwestia. Ten sulfo przelatuje przez calutki układ pokarmowy, aż do jelita grubego.
Swoją drogą, skoro już o sraniu gadamy, to pamiętam jak pojechałam kiedyś na festiwal i jeszcze w drodze walnęłam 300 mg kodeiny. Z Thioco, bo nie miałam czasu na łażenie po aptekach, a Antka przecież w dwupakach nie ma. I o ile pierwszego dnia wszystko było spoko, o tyle następnego jak mi już puściło trzymające gówno w dupie działanie kodeiny, to zaczęło się czyszczące sulfo. Ale przy okazji mojej już wtedy zrytej wątroby i żołądka od sulfo ja srałam dosłownie wnętrznościami. Nie miałam czym, bo nie przyjmowałam żadnych pokarmów, tylko napoje, ale srałam wnętrznościami. W drodze powrotnej zajechaliśmy do szpitala w Łodzi i dostałam jakieś leki, które natychmiast wykupiliśmy i lekko zaczynało przechodzić, a w domu przeszłam kurację węglem. Nikomu tego nie życzę i przyznam, że od tej pory stronię od Thiocodinu jak tylko mogę, leci w "kryzysowych" sytuacjach w stylu kobieta w aptece TWIERDZI, ŻE NIE MA Antidolu albo naprawdę go nie ma, a ja akurat chcę walnąć. Aczkolwiek dla bezpieczeństwa własnego żołądka, jelit i odbytu jeśli już coś to majka/oksy. Zwłaszcza, że jestem typowym "weekendowym ćpunem" teraz, a i nawet nie w każdy weekend się zdarza, więc jak już mam mieć taką przyjemność to chcę, by była warta grzechu, czyli od razu idzie morfinka albo oksykodon. Bo takie fanty teraz w obiegu mam. :D
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.