Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
Zablokowany
Posty: 3059 • Strona 298 z 306
  • 1683 / 126 / 0
na mnie tez ostatnio bardzo slabo, ide po 300 zaraz bo kurwa czuje niedogrzanie
  • 8103 / 914 / 0
Niedogrzanie jest najgorsze, moge to porownac jak biore benzo i czuje niby cos a jednak jest za slabo.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 109 / 2 / 0
27 września 2017FakeDiamond pisze:
Poszło o 6 rano, na umilenie długiej podróży, ale było okropnie. Poszło po przyjeździe 450mg, bo źle się czułam, a poczułam się jeszcze gorzej
Zasugeruję przedawkowanie plus przemęczony organizm. Ewentualnie zatrucie, zwłaszcza jeśli z czymś mieszałaś. Identycznie miałam kiedyś po maku, ale to pewnie inna sprawa, skoro w PST pływa wiele różnych świństw. Zgaduje że bierzesz tjoko - zrób eksperyment i zaprzyjaźnij się na chwilę z antidolem zobacz jak będziesz się czuła po nim.
A na wrzody wcale nie musi być za wcześnie.
  • 293 / 14 / 0
Poza tym wrzody biorą się nie tylko z kody i alkoholu czy w ogóle używek
https://gastrologia.mp.pl/choroby/zolad ... ter-pylori
  • 390 / 24 / 0
Ja z początku po Thiocodinie też czułem się struty. Raz jak wziąłem 600mg czyli 4 paczki to... zdychałem 2 dni. Tak, nawet drugiego dnia jeszcze wymiotowałem. Cały pierwszy dzień przespałem. Nie była to wina samej kodeiny, bo po 450mg kodeiny z antidolu następnego dnia czułem się super. Później przestałem pić tyle alkoholu, zadbałem o swój żołądek i nie było problemu. Nie miałem żadnych nieprzyjemnych dolegliwości następnego dnia.
Uwaga! Użytkownik Mipro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2372 / 317 / 0
@seshkaa dokładnie - gorzała,dragi i inne fajne rzeczy oczywiście nie pomagają, ale generalnie wrzody mają inne podłoże. Poza tym, to jest takie jebitne schorzenie, że latami możemy o nim nie wiedzieć, a różne objawy, zwalać na coś innego. Któregoś pięknego poranka, po ostrej libacji tudzież ostrym kodzeniu, rzygnie jeden z drugim krwią (głównie nie wymiotuje się stricte krwią tylko takimi bordowymi fusami), ewentualnie posadzi takiego krwawego stolca i można być pewnym, że właśnie wrzody się odezwały ;) A tak to zasadniczo tylko gastroskopia w 100% może nam je potwierdzić.
Bywam pod mailem hyperalien@yahoo.com
  • 1683 / 126 / 0
27 września 2017Mipro pisze:
Ja z początku po Thiocodinie też czułem się struty. Raz jak wziąłem 600mg czyli 4 paczki to... zdychałem 2 dni. Tak, nawet drugiego dnia jeszcze wymiotowałem. Cały pierwszy dzień przespałem. Nie była to wina samej kodeiny, bo po 450mg kodeiny z antidolu następnego dnia czułem się super. Później przestałem pić tyle alkoholu, zadbałem o swój żołądek i nie było problemu. Nie miałem żadnych nieprzyjemnych dolegliwości następnego dnia.
ja nie pije alkoholu wogole i daje rade dziennie 900mg przerobic bez uszczerbku na zoladku (w sensie takiego widocznego po godzinie od zazycia w postaci bolow brzucha,wymiotow)
  • 109 / 2 / 0
Takie gadanie. Wszystko zależy od organizmu - dla przykładu mój sąsiad pił całe życie szlachetne trunki pokroju denaturatu, a zginął w wieku dziewięćdziesięciu trzech lat w wypadku. Jedynie oczy miał chore.
  • 1916 / 335 / 2
https://www.youtube.com/watch?v=oLDwGesoeHA

A ja Wam powiem, ze organizm się musi troszkę "przyzwyczaić" do thiocodinu, złapać "rytm" i wtedy wchodzi gładko. Jak dziś walnąłem po przerwie 150ke już ją poczułem na flakach, jakoś tak ciężej było. Po paru dniach będzie wchodził jak woda.

A jestem zmuszony, bo vendor, znaczy lekarz pauzuje a DHC się kończy :-( ten lęk przed brakiem ćpania to coś okropnego, rozdzielam resztki które mi zostały i mieszam z fosforanem z thio i czekam jak na chleb aż będzie dostawa znów. Tak, to dzisiaj zauważyłem, potrzeba naćpania się jest w tym samym rzędzie u mnie co jedzenie, picie i sen. Tym samym. Dopiero jak zapierdolę to mogę jakoś funkcjonować. Oj ciężki weekend się szykuje, po DHC zwykła koda już nie smakuje tak samo

Jak poszedłem po thio to farmaceutka ooo dawno Pana nie było i z uśmiechem wydała zapas. Nie wiem czy to dobrze czy źle, już nie pierwszy raz się spotkałem z tym że farmaceutki po przerwie witają z uśmiechem. czasem mam rozkminę czy jak dłuższy czas nie przychodzę to się martwią lol

a opiatowcy czy tam opioidowcy to mają swój smakołyk czy tam smakołyki, oj mają, na chuj im alkohol czy stymulanty skoro trzeba nagrzać dupę. No chyba że się zapierdolimy opio to wtedy może można pomyślec o innych dragach żeby poprawić, ale w drabince najpierw jest opio, zadna inna używka/lek/narkotyk. No chyba że tylko ja tak mam
Ostatnio zmieniony 27 września 2017 przez 52eu126Iz60j, łącznie zmieniany 2 razy.
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 390 / 24 / 0
27 września 2017Drevolt pisze:

ja nie pije alkoholu wogole i daje rade dziennie 900mg przerobic bez uszczerbku na zoladku (w sensie takiego widocznego po godzinie od zazycia w postaci bolow brzucha,wymiotow)
alkohol paskudnie na żołądek wpływa. Często pity potrafi zrobić masakrę z żołądkiem. Ja w sumie mało ostatnio piję, nie szaleję jakoś bardzo. A kodeiny nie biorę, i jestem czysty. Kiedyś brałem, ale nauczyłem się żyć bez niej :) Żołądek od razu w lepszym stanie. Może nie w idealnym ale dużo lepszym.
Uwaga! Użytkownik Mipro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
Zablokowany
Posty: 3059 • Strona 298 z 306
Artykuły
Newsy
[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.

[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.