niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
07 września 2017tur3k pisze: Taka ulepszona wersja kody - działa trochę mocniej i zauważalnie dłużej, ta druga cecha jest dla mnie ogromnym plusem tej substancji. Specjalnie szukać się tego raczej nie opłaca bo można poświęcić ten czas na szukanie dojścia do majki, a często jest o nią łatwiej niż o DHC-ki.
A o ile DHC nie jest na Rpw to nie sądzę żeby mój lekarz nie chciał go wypisać. Skoro buprę wypisał, bo powiedziałem że mnie bolą plecy, a jak chciałem tramal to nawet nie pytał o powód tylko ile chcę, to z tym raczej też nie będzie problemu :D
@up
Mi faza po Tramalu w ogóle nie podeszła, taka właśnie spidująca i strasznie nienaturalna w porównaniu do kody.
07 września 2017AlienForms pisze: na mnie Tramal to działa stymulacyjnie. Normalnie czasem jak po jakiś ketonach się czuje. Poza tym trzeba uważać - kiedyś miałem takie akcje, że kurwa szok. Jakiejś padaczki chyba dostałem ale takiej dziwnej, że normalnie byłem świadomy co się dzieje i telepało mną cały dzień chyba. I to nie telepki, że się trząsłem (to też), ale głównie jakby w mózgu ktoś się bawił przełącznikiem ON/OFF. Wstaje z wielkim trudem z łóżka i jeb - leże nieświadomy, za chwilę wstaję i to samo - i tak przez cały dzień. Mieszkałem w domu kilku piętrowym i korki wywaliło i z poddasza musiałem się dostać do piwnicy - żeby nie skłamać dobre kilka godzin mi to zajęło i cudem nie zabiłem się na schodach..... Tramal i spora ilość alkoholu tak mnie załatwiła wtedy ;)
usmialem sie jak wyobrazilem sobie ta sytuacje ze schodzeniem do piwnicy, ale tobie raczej do smiechu nie bylo..
co do Tramalu to tak jak u [mention]seshkaa[/mention] taka dziwna speedujaca faza, nie podobna do opioidowej
eh kasy brak, bedzie trzeba cos ogarnac na dzisiaj
Mnie wytrzepało kilka razy, gdy na skręcie wypełniałem puste bloczki recept Tramalem w kroplach i stopniowo chciałem zbić skręta (dwukrotnie) aż doszedłem do dawki, która mnie pokopała prądem, ale z odcinką. Co ciekawe za każdym razem budziłem się zanim ratownicy medyczni zdążyli dojechać, bo mam taki pierdolony wielki objazd do chaty z drogą jednokierunkową, to zdążyłbym se umrzeć, niżeli by mnie ktoś uratował, ale to dość przydatna wiedza.
Dziś od rana plan był, żeby sobie kodę wrzucić, ale poszedłem po mak, zapłaciłem prawie tyle samo co za 2 paki, które by właściwie tylko zbiły skręta, bo kodeinę próbuję wyeliminować ze swojej diety. Kilka lat romansu z Thio odbiło się nieciekawie na moim układzie pokarmowym jak mniemam, bo rewelacje jakie teraz następują u mnie przekraczają jakkolwiek chwilowe choroby, zatrucia itd. Chociaż jest podobnie, ale często nawet mocniej.
Od kiedy zacząłem walić fentanyl iv i tak zdarza się wrzucić 3 paki kodeiny i dalej jako tako klepie. Nonsens i anomalia.
Pozdro kinder-grzejniki.
Miałem ze 12 lat i się dziwiłem jak tak chory człowiek może się cieszyć z byle czego.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
