Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 5543 • Strona 512 z 555
  • 1545 / 1586 / 0
raczej nie. mialam prawie identyczna sytuacje, z tym ze u mnie sie troche temat poskejal bo byl w worku, ale bylo ok.
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 104 / 14 / 0
^up

Nigdy nie szuralem takiego towaru. Ja bym wyjebal do smietnika i skminil nowa.
  • 1610 / 55 / 0
Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz ; ) Raczej nic ci nie będzie, a takie substancje aż tak dużo nie tracą. Zakładam max maximus maximusus 50% spadek zajebistości substancji
  • 188 / 37 / 0
Nadać na pewno sie nada, ale po takim czasie spodziewalbym się znaczych ubytków w mocy.
  • 5 / / 0
Mam pytanie (bez wulgaryzmów i wyzwania proszę) ;) nie biorę ponad 3 tyg po 3 miesiecznym dziennym ciągu jak to jest z psychoza kiedy się nie bierze wraca czy już nie powinna wrócić? Miałam jak brałam teraz po 3 tygodniach śniłam jak po braniu (sen realny chodziłam po pokoju widziałam wszystko dusilam się upadłam na podłogę głowę mi chciało rozerwać i mówiłam nie ludzkim głosem 😨 błagałam meza który spal żeby zabrał mnie do szpitala a on się nie mógł obudzić do tego standard ze ktoś jakiś cień kręci się po mieszkaniu.... I nagle w ciężkim szoku budze się mąż śpi tak jak w sobie w tej samej pozycji , pies w tym miejscu co w śnie świeczka się pali wszystko się kurna zgadza. I myślę jak to możliwe skoro nie biorę? Powiedzcie czy to możliwie czy tylko przypadek ???
  • 104 / 14 / 0
Zylonka999 pisze:
Mam pytanie (bez wulgaryzmów i wyzwania proszę) ;) nie biorę ponad 3 tyg po 3 miesiecznym dziennym ciągu jak to jest z psychoza kiedy się nie bierze wraca czy już nie powinna wrócić? Miałam jak brałam teraz po 3 tygodniach śniłam jak po braniu (sen realny chodziłam po pokoju widziałam wszystko dusilam się upadłam na podłogę głowę mi chciało rozerwać i mówiłam nie ludzkim głosem [emoji32] błagałam meza który spal żeby zabrał mnie do szpitala a on się nie mógł obudzić do tego standard ze ktoś jakiś cień kręci się po mieszkaniu.... I nagle w ciężkim szoku budze się mąż śpi tak jak w sobie w tej samej pozycji , pies w tym miejscu co w śnie świeczka się pali wszystko się kurna zgadza. I myślę jak to możliwe skoro nie biorę? Powiedzcie czy to możliwie czy tylko przypadek ???
Moze byc, mialem podobne rzuty. Nie bierz sobie do glowy, bo to najgorsze. 3 miesiace ciagu to mocny wynik, ma prawo ci sie w glowie troche jebac. Miej ciagle swiadomosc ze to przez fete i ze to normalne.

Znam osoby co nigdy nawet mery nie palily i podobne mialy sny. Dragi robia swoja, ale juz tak nie demonizujmy ;-)

Pzdr
  • 1610 / 55 / 0
Zylonka999 pisze:
Mam pytanie (bez wulgaryzmów i wyzwania proszę) ;) nie biorę ponad 3 tyg po 3 miesiecznym dziennym ciągu jak to jest z psychoza kiedy się nie bierze wraca czy już nie powinna wrócić? Miałam jak brałam teraz po 3 tygodniach śniłam jak po braniu (sen realny chodziłam po pokoju widziałam wszystko dusilam się upadłam na podłogę głowę mi chciało rozerwać i mówiłam nie ludzkim głosem [emoji32] błagałam meza który spal żeby zabrał mnie do szpitala a on się nie mógł obudzić do tego standard ze ktoś jakiś cień kręci się po mieszkaniu.... I nagle w ciężkim szoku budze się mąż śpi tak jak w sobie w tej samej pozycji , pies w tym miejscu co w śnie świeczka się pali wszystko się kurna zgadza. I myślę jak to możliwe skoro nie biorę? Powiedzcie czy to możliwie czy tylko przypadek ???
Ja tak mam po jednorazowym MDPHP I nie da się spać
  • 9 / 2 / 0
polecam banany i gorzką czekoladę na problemy z pamięcią, bedzie dobrze :hug:
Uwaga! Użytkownik Wyspany jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 410 / 8 / 0
24 lipca 2017Grom pisze:
https://www.youtube.com/watch?v=eBQXipt3urU konkretny wywiad z wampirem amph szczerze polecam wysluchac.Mieliscie podonie ? Umnie bylo duzo podobienstw.Dziwi mnie to ze nie szukal wtedy pomocy u psychiatry.Napiszcie swoje wrazenia
znam całość z autopsji i psychiatra tu już nie pomoże. prawdopodobnie nic już nie pomoże... drogi już chyba są tylko dwie, albo pierdolnąć sobie line, albo pakować się dalej w ten bezsens. ja wybieram drugą opcje bo jest tak źle, że gorzej nie będzie :-)
  • 397 / 32 / 7
Wyspany polecił banany xD

A ja polecę przerwanie jakiegokolwiek ciągu jeśli on występuje, najorszych jest co prawda kilka pierwszych dni, kolejne tygodnie są już lepsze a po 2-3 miesiacach organizm fajnie się stabilizuje. Nie powiem jak z tolerancją, bo jeszcze nie dorwalem się do dobrego pradu od ostatniego ciagu.
Uwaga! Użytkownik kkrecha nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 5543 • Strona 512 z 555
Artykuły
Newsy
[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.

[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.