Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 111 • Strona 10 z 12
  • 240 / 13 / 0
[mention]zerowatolerka[/mention]
[mention]Dextem[/mention]

Spokojnie, nic Wam na 99 % nie bedzie po tak krotkim czasie brania. Jesli braliscie thio solo (najgorzej chyba niszczy polaczenie koda + alko), to lajcik, wszystko sie wam "naprawi".

Osobiscie polecam zjesc kode bezposrednio przed posilkiem, wtedy wszystko sie trawi jako calosc, takie odnosze wrazenie. I dodatkowa przyjemnosc podczas jedzenia i wkrecania kody. Chociaz wiem, ze niektorzy nienawidza jesc po kodzie, ja uwielbiam
Uwaga! Użytkownik popjerdol222 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 987 / 38 / 0
[mention]popjerdol222[/mention] Ja po kodzie nie jem, bo mi ciężko na żołądku jest. Przed kodą też nie jem, kilka godzin co najmniej, ogólnie staram się na pusty żołądek wrzucać :)
Mi tam w sumie oprócz problemów z żołądkiem nic nie jest :D Nie popijam kody alkoholem, jak dla mnie to połączenie zbija fazę kody na rzecz alkoholu.
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2116 / 634 / 0
Z czasem (z postepującym wjebaniem i uzależnieniem fizycznym) organizm będzie z początku czerpał radość, a potem w ogóle potrafił w sobie utrzymać posiłek tylko z opio w krwiobiegu. Kiedyś się śmiałam z ludzi mających "gastro po opio" no "bo jak to, przecież ci z dworca tacy zawsze mizerni", ale... No właśnie, kiedyś.

Tak zaraz po wejściu nie. Ale jak już sie ustabilizuje choćby maja, to często aż zdarza mi się powiedzieć na głos "dobra, teraz można coś zjeść" i do kuchni marsz.
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 240 / 13 / 0
16 lipca 2017Dextem pisze:
[mention]popjerdol222[/mention] Ja po kodzie nie jem, bo mi ciężko na żołądku jest. Przed kodą też nie jem, kilka godzin co najmniej, ogólnie staram się na pusty żołądek wrzucać :)
Mi tam w sumie oprócz problemów z żołądkiem nic nie jest :D Nie popijam kody alkoholem, jak dla mnie to połączenie zbija fazę kody na rzecz alkoholu.
No wlasnie o brzuszkach mowa, to napomknalem o tym, nic Ci nie bedzie od tego sulfo, spokojnie ;-) Uwazaj jednak na miksy, piszesz ze alko nie, ale widze ze tu apap noc, tu DXM, to wszystko dodatkowo obciaza organizm. Ogolnie CZYSTA kodeina, jesli chodzi o kwestie stricte fizyczne (nasze cialo), to jedynie moze uszkadzac watrobe. A to silny organ, do tego regularne badania i ew. suplementacja co jakis czas esselivem etc. i mozna by leciec czysty fosforan hohoho, kwestie psychiki i tolerki tu pomine.

Najlepiej wlasnie wrzucic na pusty, ale tak jak mowie, ja sobie lubie cos zjesc od razu po tym.

[mention]Jamedris[/mention] bo Ty to tak dbasz o siebie i w ogole taka higieniczna narkomanka jestes ;-) jeszcze powiedz, ze zazywasz kompleksy witamin etc. Ja codziennie biore kompleks witamin typowo dla mezczyzn + magnez. Obys zostala na tej majce (dziwnie brzmi) i nie ladowala sie w mocniejsze opio, bo naprawde fajna dziewczyna sie wydajesz, szkoda jak wartosciowi ludzie sie niszcza. Wiesz o co mi chodzi, "mniejsze zlo", tak jak u mnie koda, tak niech u Ciebie zostanie ta majeczka.
Uwaga! Użytkownik popjerdol222 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2116 / 634 / 0
[mention]popjerdol222[/mention], magnez - jak sobie przypomnę, ale fakt że odkąd zaczęłam redukcję benzo to staram się jakoś bardziej ogarniać, choć ciężko np. w kwestii lęków. Napisałam w innych słowach, że ciężko mi zjeść cokolwiek gdy nie mam w sobie opio, z żołądkiem przemęczyłam się dość mocno po różnych ciągach na PST (zwłaszcza na niedawnych partiach) i tutaj pomógł mi omeprazol, to taki protip dla osób z żołądkiem rozpieprzonym od sulfogwajakolu albo od maku właśnie. I tak, wtedy nieironicznie zażywałam witaminki które nie były alprą lub klonem. ;-) Ale mam problemy z systematycznością. O magnezie z B6 pamiętałam, bo pomógł mi się pozbyć uciążliwych brain-zapsów.

Jeszcze czasem, podobnie do SandS, biegam podobnie nieregularnie - tylko do ludzi nie wyszłam do końca, żeby już w stu procentach podążyć za internetową "złotą radą". ;-)

Co do niewpierdalania się dalej, to nie lubię licytacji kto jak zaczynał; to smutne, dlatego bez wchodzenia w szczegóły -> "ćwiary" z miasta, trochę lepsze z innego, dalej nauka gotowania fenta z Durogesiców. U-4x nie tknę, bo to gówno nawet dla mnie, że tak powiem. Obojętnie jaka ROA. Trochę mniej typowo niż "od kodeiny do heroiny"... Ale na otarcie wirtualnych łez ćpuńskiej empatii polegającej na tkwieniu w podobnej sytuacji, powiem, że z helą już się nie widuję od ponad roku.

...gdyż nie chce mi się bawić z przesyłkami konduktorskimi, cebulką, a miastowa to obecnie (chociaż trzy, cztery lata temu też narzekali) bieda.
Ale "lubię" myśleć, że to też po części świadoma decyzja i "wiem, co jem" zamiast zagadki w aluminium.
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 987 / 38 / 0
@Jamedris, wiem, że w tamtym dziale podałaś mi poradę, ale w tym już odpiszę, bo tutaj o magnezie właśnie piszecie i witaminkach jak widzę :)
Dziękuję Ci bardzo za pomoc, zjadłem tabsa magnezu, wypiłem szklankę witamin, z dwie szklanki wody oraz wrzuciłem 1mg alpry. Po kilku godzinach od razu poczułem się lepiej. Wiem, że witaminy tak szybko nie działają, ale na pewno nie była to zasługa samej alpry, bo nie odczuwam za bardzo działania 1mg. Trza się wziąć za siebie, to już nie te lata, by sobie pozwalać na takie wojaże :D Dużo schudłem też, to i witaminki się wypłukały. Ręce już wróciły do normy, nic się nie trzęsie. Także jeszcze raz z całego serca dziekuję :heart:
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 289 / 11 / 0
Ja za to łączyłam kodę z alko, 2 piwa to jest max, bo po 3 i 450 mg kody już mi się urywa film i wymiotowanie %-D ostatnio tak miałam i gdyby nie kolega to nie chcę wiedzieć, gdzie bym wylądowała. Ale piwko to lubię sobie wypić na peaku, albo chwilkę po.

Uwielbiam jeść po kodzie, jak już schodzi, albo działanie całkowicie ustąpi. A tak to zawsze też na pusty żołądek, 3h nic nie jem przed, a potem jogurt na peaku np.

Raz czy dwa brałam z klonem 0,5 mg czy 1mg i zwiększyła się sedacja i mniejsza euforia - nie dla mnie połączenie. alko fajniej robi.

Jeśli chodzi o witaminki to staram się brać zawsze kompleks witamin z żeń-szeniem, witaminę D3 oraz dużo owoców i warzyw. Czasami też wypijam elektrolity, ale to zazwyczaj na zwałach po stimach.
Uwaga! Użytkownik zerowatolerka nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 987 / 38 / 0
Dużo ludzi ma taką "gastrofazę" po kodeinie, a u mnie wręcz odwrotnie, teraz już mniej, ale na początku jak ją brałem, to potrafiłem następnego dnia nie jeść nic, aż do wieczora. Teraz też się zmuszam do jedzenia, bo wiem że muszę, ale kodeina mi apetyt zabiera. Na zejściu jak pisałem, lubię położyć się spać :) Potrafię nie jeść z 10 godzin przed wzięciem kodeiny, a potem ją wziąć i przez następne dziesięć godzin też nic nie zjeść %-D
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 289 / 11 / 0
To niezdrowo :-(
Uwaga! Użytkownik zerowatolerka nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 987 / 38 / 0
Wiem, że niezdrowo, ale nie chce mi się jeść i co mam na to poradzić :) Jak przestanę brać, to pewnie w jakimś stopniu wróci to do normy, mam taką nadzieję, chociaż nie chcę się obżerać, tylko jeść tylko tyle ile potrzebuję, by schudnąć najlepiej :P Ostatnio to nawet ciężko mi odróżnić kiedy jest peak, a kiedy zejście, bo działa już tak nijako, tylko trochę cieplej, i mnie mięśnie nie bolą.
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 111 • Strona 10 z 12
Artykuły
Newsy
[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.