Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
LSD doprowadza do nadprodukcji serotoniny, MDMA uwalnia zgromadzone zapasy (tak mi sie wydaje, jezeli jestem w bledzie to wyprowadzcie mnie zeń). Zatem: czy jezeli jednego dnia zarzucone zostaje MDMA ktore uwalnia wieksza czesc serotoniny lub jej calosc to czy teoretycznie zarzucony kwas na nastepny dzien regeneruje ja? Idac dalej - czy dzien po MDMA mozna zarzucac LSD bez straty na jakosci tripa?
Wiem tylko tyle ze fajne jest laczenie psychodelikow z ekstazka, taka slodka podroz :-p
15 lat to zdecydowanie zły wiek na silne psychodeliki. Nie chcę, żeby to zabrzmiało jakoś moralizatorsko... ale jednym z przemyśleń po psychodelikach, przynajmniej u mnie było "ojejku, jak dobrze, że nie wzięłam tego jak miałam 15/16 lat bo bym tego nie zrozumiała". Nie ma co się śpieszyć, lepiej być już trochę ukształtowanym człowiekiem, wtedy z tej podróży naprawdę można coś wyciągnąć z korzyścią dla siebie i swojego otoczenia a nie tylko "faaaajna bania i haloooony" lol.
Zbyt duży strach i ekscytacja i inne emocje charakterystyczne dla młodego wieku mogą niefajnie namieszać i wprowadzić potem do życia jeszcze większy zamęt niż był. Jak masz jakieś poważne wątpliwości to poczekaj. Chociaż w sumie jak nie masz żadnych to jeszcze gorzej. Moja rada - poczekaj.
15 lat fajny wiek, idź zajaraj sobie raz na jakiś czas z kumplami do parku i sie powygłupiajcie a nie bierze się za takie środki. Nie uciekną
Wiem, że można je brać naraz i podobno wtedy to dopiero jest kosmos ]
Eeee, nie do końca...
"Pamiętaj ćpunie młody, najpierw karton, później grochy!"
Candyflipping jest w pytkę.
Mr. meth, w moim przypadku, jak kilka razy brałem kartonik na dzień po XTC. Zawsze się to kończyło bardzo dziwną fazą i bad tripem. W sumie to zależy od człeka...
electric_terrorist pisze: mdma powinno zmniejszyc ryzyko bad tripa ;]
W sumie kazdy trip po kartonie tak po 7 godzinach koncze pixami, mam wrazenie ze przezeraja one kwasowy efekt ale nie w 100% - nawet 19h pozniej jak zawiesze sie gdzies i nie skupie na niczym wzroku to najblizsze przedmioty wyginaja sie, litery na monitorze tez poziomu nie trzymaja. Nie wiem czy candyflipping taki ze jak kwas zaczyna wchodzic i wtedy sieknie sie piguly zwyczajnie nie splyca tripa... Zreszta nie potrzebuje tego wtedy, sam kwas daje mi taki stymul, poczucie zajebistosci i rozimprezowania ze pixy przy tym chowaja sie...
mdma'niac pisze: hmm ciekawe to wszystko jest, ale nie wiem.
Wiem tylko tyle ze fajne jest laczenie psychodelikow z ekstazka, taka slodka podroz :-pZgadzam sie.15 lat to zdecydowanie zły wiek na silne psychodeliki. Nie chcę, żeby to zabrzmiało jakoś moralizatorsko... ale jednym z przemyśleń po psychodelikach, przynajmniej u mnie było "ojejku, jak dobrze, że nie wzięłam tego jak miałam 15/16 lat bo bym tego nie zrozumiała". Nie ma co się śpieszyć, lepiej być już trochę ukształtowanym człowiekiem, wtedy z tej podróży naprawdę można coś wyciągnąć z korzyścią dla siebie i swojego otoczenia a nie tylko "faaaajna bania i haloooony" lol.
Zbyt duży strach i ekscytacja i inne emocje charakterystyczne dla młodego wieku mogą niefajnie namieszać i wprowadzić potem do życia jeszcze większy zamęt niż był. Jak masz jakieś poważne wątpliwości to poczekaj. Chociaż w sumie jak nie masz żadnych to jeszcze gorzej. Moja rada - poczekaj.
15 lat fajny wiek, idź zajaraj sobie raz na jakiś czas z kumplami do parku i sie powygłupiajcie a nie bierze się za takie środki. Nie uciekną
borrasca pisze: Zależy co w głowie, wiek nie ma znaczenia. Nie ma to jak zjeść papier raz czy dwa i być znawcą.
i nie bylo tak zle
bardzo sie zdziwilem efektami. bylo troche strachu. troche ekscytacji. Kontakt z Wszechrzecza (hahahahah)
ale jesli ktos chce wybierac uzywke do nawalenia sie to kwasy moga dosc powaznie zepsuc dobra zabawe i jak juz trza to wybrac inne, krocej dzialajace, mniej zmieniajace.
wg mnie jedyne ZA tym zeby nie jesc w tym wieku to to ze im wiecej sie pozniej je kwasow tym bardziej poznaje sie te plaszczyzny az w koncu zjedzenie grzybow staje sie tylko sredniociekawym/dobrzepoznanym epizodem poprzerywanym glebokimi ziewnieciami (nie idz do pracy to szatan puszcza imejle). A moze juz jestem taki wypalony. Albo moze juz mi sie nie chce odkrywac magii pod wplywem psychodelikow. Albo moze nie chce mi sie juz powatarzac samemu sobie tego calego swiatopogladu i tlumaczyc dlaczego jest tak a nie inaczej.
No.. a jakbym pierwszy raz zjadl teraz to cala ta historia bylaby porzesunieta w fazie o dobry kawal czasu. TO moglobybyc lepsze, acz nei musialoby.
No i moze katharsis - w wieku 15 lat nie ma co burzyc. Im dalej tym utrwalamy obraz siebie i pozniej JEB mozna to pokruszyc. dla niektorych to na plus (dezintegracja pozytywna niah) a dla niektorych nie (drop out. w sensie spolecznym niebardzo., mamusia by nie byla zachwycona).
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.