Slash - "Slash"
Duff McKagan - "Sex, drugs and rock 'n' roll"
Maleńczuk fajnie opisał, jak po komunie dragi tu napływały coraz liczniej z Zachodu, albo że nie było wałków dilerskich, jak teraz, tylko pukałeś, kiedy chcesz do dila, ten Ci otwierał, wyjmował taki wielki blok haszu, na oko ucinałeś spory kawał i chuj, a nie, tak jak teraz, że mierzone wszystko co do miligrama i jeszcze dla siebie połowę odsypie i w chuja Cię zrobi.
Albo jak trawa dopiero tu napływała do Polski, to koleś, który przywiózł z Niemiec, czy chuj wie skąd, siaty trawy, to szedł z tymi siatami przez Krakowskie Przedmieście i Nowy Świat i rozdawał za free wszystkim. Teraz to by to nie przeszło.
Jeszcze jest świetny motyw, jak w 80 latach nie dało się dostać nigdzie żadnego sprzętu - żaden farmaceuta w żadnej aptece nie sprzedał Ci pod żadnym pozorem igły, ani strzykawki. A więc, towar od wieśniaka z pola zebrany, gary przygotowane, towar w końcu się zrobił, a nie ma czym strzelić. No to co teraz? Przez bramę i do śmietnika na oddział onkologiczny.
Odniosę się do 3.
Gady- Mirosław Sokolowski
Moim zdaniem najlepsza książka w temacie. Idealnie w punkt. Przeczytałam w życiu setki książek na wszystkie możliwe tematy i ta jest w absolutnej czołówce.
morfina - Michaił Bułhakow. Film przerewelacyjny, oglądałam z zapartym tchem wielokrotnie, ale to nie dla każdego. Stylizowany na stare rosyjskie kino, choć nie ma nawet dekady. Biografia jednego z najwybitniejszych ludzi, autora Mistrza i Małgorzaty, lekarza, morfinisty. Za to książka morfina, a raczej dotyczący jej rozdział na podstawie której film powstał... beznadzieja. Czytalam po niemiecku, wtedy Polska wersja była nie do zdobycia i chyba nadal jest. Zresztą mi dziwnego, nikt by tego nie kupił. Nie warto szukać.
Ślepnąc od świateł. Polska książka na podstawie której powstaje serial hbo. Nie jest zła, po prostu nie ten typ narkomanów o którym chciałabym czytać. Heroinistow nie interesują kokainisci.
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Jerzy Sito - LSD (króciutka książeczka, 3/4 to opis tripu na kwasie)
Jean Cocteau - opium, dziennik z kuracji odwykowej
Mirosław Nahacz - Osiem cztery
Tak na marginesie: w jednym z wywiadów autor wspominał że pierwowzorem "zmieniaczy czasu "( kartek które macza się w roztworze a potem połyka) z innej jego książki - Bocian i Lola były apteczne psychodeliki, a najmocarniejszym z jakim miał do czynienia - benzydamina.
Rafał Tumski - Zdoła - powieść do bakania
Mitch Cullin - Kraina traw
Helene Hegemann - Przetrąceni
O, też jeszcze "Amy Winehouse - moja córka"
Ogólnie dowolna biografia jakiegokolwiek rockersa (jakżeby inaczej).
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
