Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 24 • Strona 2 z 3
  • 304 / 13 / 0
Czasami też jest tak że złą nalepke z kodem kreskowym przylepią i wtedy płacisz np. za 20 tabletek a kupujesz 10. Raz miałem taką sytuacje, że w czasach kiedy acodin był po 30 tabletek, kupiłem paczke i zapłaciłem 12.50. Zdziwiłem się, pomyślałem że podrożał czy coś, wziąłem. Przychodzę do domu, patrzę, a na nalepce z kodem - acodin syrop 12.50
Pozdrawiam
  • 906 / 75 / 19
Retrowirus - jak tyle Cię trzyma, to jeszcze się ciesz. Ja ostatnim razem miałam t max po 5 minutach i zaczęło schodzić.
Is it time for your medication, Mr. Brown?
  • 209 / 11 / 0
Widocznie tolerka i tyle. Moim zdaniem ćpanie ledwie działających ilości ma sens wyłącznie "na przetrwanie" w przypadku solidnego uzależnienia, kiedy kodeina po prostu pozwala wrócić ze świata martwych do świata żywych i zwyczajnie wstać rano z łóżka. W przypadku ochoty na lepszą fazę trzeba najzwyczajniej w świecie wyćpać więcej. Cała filozofia. Oczywiście doprowadzanie do kosmicznych dawek prowadzi do sytuacji dość koszmarnej finansowo i organizacyjnie (apteki), co piszę dla zasady bo sama mądra w tym temacie niegdyś nie byłam.
Chociaż możliwe że niektórzy jako "właściwe działanie" mają na myśli jakiś fragment kodeinowej fazy który lubią a reszta to dla nich "wejście", "zejście" albocoś. Eh, to nie są prawdziwi koneserzy tej substancji ;-)
Zadanie: Alicja leciała do wonderlandu tunelem o średnicy 5m przez 12 minut a Dorotka pofrunęła do OZ z prędkością 300m/s. Pytanie: która miała lepszą fazę? W zasadniu nie uwzględniamy wilka, który coś czerwonego w lesie wpierniczył i padł.
  • 906 / 75 / 19
Owszem, takie chujowe działanie miało pozwolić mi przetrwać kolejny dzień w obliczu uzależnienia się od grubszych opio, bo "fazą" bym tego nie nazwała.
Is it time for your medication, Mr. Brown?
  • 2957 / 250 / 0
19 maja 2017JSC pisze:
2 godziny, farciarz. To normalne przy kodeinie że z czasem działa coraz krócej.
Też tak masz ? Zazwyczaj wraz ze stażem rośnie tolerka i trzeba ładować więcej żeby był ten sam efekt, na palcach jednej reki mógłbym policzyć osoby z forum, które gdzieś pisały że z czasem koda działa nie słabiej a krócej. Dziwne i ciekawe zjawisko, jednak nie jestem jeszcze na poziomie enzymów aby je zrozumieć.
Trochę informacji o Neuralinku, czyli "czipowaniu" ludzi: https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?p=3850696#p3850696
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
  • 2881 / 302 / 0
Kiedyś potrafiłem siedzieć zgrzany i 8h, pod koniec ciągu jak 2 to dobrze
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
  • 906 / 75 / 19
03 czerwca 2017tur3k pisze:
19 maja 2017JSC pisze:
2 godziny, farciarz. To normalne przy kodeinie że z czasem działa coraz krócej.
Też tak masz ? Zazwyczaj wraz ze stażem rośnie tolerka i trzeba ładować więcej żeby był ten sam efekt, na palcach jednej reki mógłbym policzyć osoby z forum, które gdzieś pisały że z czasem koda działa nie słabiej a krócej. Dziwne i ciekawe zjawisko, jednak nie jestem jeszcze na poziomie enzymów aby je zrozumieć.
Też tak mam, wątroba się przystosowuje do efektywniejszego metabolizmu przewlekle podawanej substancji, produkując więcej enzymów do jej usuwania.
Is it time for your medication, Mr. Brown?
  • 2116 / 631 / 0
Norma, im dalej. Z morfiną podobnie.
Nie będzie lepiej.
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 906 / 75 / 19
No, dlatego pierdolę to. Nawet po przerwie nie wraca to do normy "sprzed".
Is it time for your medication, Mr. Brown?
  • 48 / 1 / 0
Dzięki za tyle odpowiedzi :) SpalamTo napisał żebym dorzucił 300 mg pregabaliny. Tak się składa, że biorę tą substanję już dosyć długo i zawsze tylko rano, natomiast kodeinę wieczorem. Spróbowałem. Faktycznie dziełanie kodeiny było wyczuwalne przez4 godziny a wiec aż 2 razy dłużej. Natomiast na drugi dzień, tuż po obudzeniu czułem się dziwnie, jakoś nieszczególnie, spojrzałem w lustro i momentalnie co rzuciło mi się w oczy (na co nigdy nie zwracałem uwagi) miałem bardzo zwężone źrenice. Na szczęście była sobota wiec poszedłem spać i dopiero po obudzeniu źrenie odzyskały swój rozmiar
ODPOWIEDZ
Posty: 24 • Strona 2 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki

26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.

[img]
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych

36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.