Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Sama sprawa prowadzi do krzyzowego uzaleznienia. Bez kitu, lepiej na kurwy pojsc po tym. Mniejsze oderwanie od zycia i pukasz babe a nie jpga. Od kurw tez mozna sie oczywiscie uzaleznic, ale mniejsze upodlenie.,
maratony są też głównym powodem dla którego jeszcze nie spróbowałem GBL/ GHB, rozpocząłem nofap i zamówiłem psychodeliki których nigdy wcześniej nie brałem
póki co trzymam się 2,5 tygodnia, jak czasem sobie pomyśle o tej jedności z porno dziewuchami( lol), tej nieprzemijającej euforii, tego podbicia szczęścia gdy znajdę dobrego pornosa to mnie skręca. Staram się wtedy wypierdolić z domu bo dochodzi do tego że nie robię nic tylko patrze się na fejsbuka myśląc o tym jak zajebiście było.
Brzydzę się sobą.
Ja tam definitywnie zerwałem z onanizacją, czy to pod wpływem beta-ketonów, których notabene więcej nie biorę, czy to na trzeźwo. Najbardziej odklejające od rzeczywistości i powołujące wewnętrzny trybunat do osądu gówno, jakie znam.
11 czerwca 2026serotoninowy pisze: Kocham gabajeby i chuj jestem GABA wrakiem, prega 2 dzień wjeżdża wyśmienicie na wyzerowanej tolerce 750mg i z 5 kaw, a teraz chillout wyrwałem 4 żywce na promce, ale bym się napił giebla
Włącza się we mnie jakiś tryb zwierzaka. Czasem boje się, że sobie fifola oderwę albo zgniotę, ehh...
Pewnie zapytacie czemu nie pojde na paniusie - otóż z troski o ich zdrowie a nawet życie. Podejrzewam, że mógłbym popaść w taki szał, że ruchałbym ruchałbym, a przez przypadek bym wyszedł i wbił się paniusi w brzuch, to nie potrafiłbym przestać i bebechy bym jej totalnie posiekał i pomiksował... Lepiej w domku bezpiecznie, dla mnie i dla innych.
Listen man, we are the night
Raise them now, bongs and knives
Biore:
Druga sprawa, że kręcą mnie jeszcze bardziej "inne" filmy.
mi na szczęście nie zaczyna się to bardziej podobać niż normalny seks, bo moja laska lubi ostry rozpierdol, sama kupiła sobie sprzęcik do związywania jej, ale dzień z fetką to dzień na ręcznym ze dwa razy na pewno, nawet wiedząc, że wieczorem i tak porucham...
nie raz doslownie parzył ;)
To mój sposób na bezsenność, nie muszę już kręcić się po domu. Nie ma już ciągłego niepokoju i histerycznego szukania zajęcia. Zaczynam i lecą godziny. Wtedy to już telefonów nie odbieram, nawet sms z propozycją " dojedzenia się" nie mają dla mnie żadnego znaczenia. Ktoś wyżej pisał jak wielkie jest to odrealnienie. Dlatego porównuje to do snu, zaczynam i często gdy kończę to budzę się z ustami wyschniętymi do tego stopnia że mam na nich zaschnięte płaty....sam nwm czego i nie jestem w stanie przełknąć śliny. Odwodnienie? Tylko zawsze mam pod ręką coś do picia, ale nigdy nie udało mi się przez ten 7-10 godzinny "sen" napić :wall:
W końcu się budzę zlany i zlany potem ;) Chwila zastanowienia nad kolejną żałosną nocą i całkowite uprzedmiotowienie każdej samicy przez resztę dnia ;d zanizenie standardów bo tylko w tym stanie widok sąsiadki dwa razy cięższej powoduje niegrzeczne myśli :rolleyes: Chociaż tak naprawdę, nic nie zmienia fakt że nie tylko ja robie to godzinami. To mimo wszystko z tą wiedzą jakoś lżej na pikawie
08 kwietnia 2017loniu pisze: Co na dużą opuchlizne penisa? Kurwa, aż się przestraszyłem, jest możliwość uszkodzenia sobie czegoś?
Bądź facetem
Smaruj ch**a Altacetem :)
To oczywiście jeśli nie masz jakichś ran. Jak są to maść Alantan.
Takie życiowe porady :)
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.