Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Pytanie brzmi czy średnio, nieco ponad tydzień przerwy wystarczy, aby powtórzyć doświadczenie z tą samą dawką? Pierwszy trip pod kontrolą, ale jak mu dałem pole manewru więcej się działo. Chcę teraz poluzować i dać się ponieść wykorzystać ją bardziej, że tak to ujmę. Czy tydzień i pare dni wystarczy?
Pytanie nr 2. Czy po ewentualnej udanej powtórce po 1,5tyg około, zadziała znowu za 1,5tygodnia ? Czy to wróżenie z fusów i czytanie lini papilarnych?
Minimum 2 tygodnie i to w wypadku, gdy nie bierzesz żadnych SSRI, ani (przed) czegoś, co Ci wypierdzieli serotoninę.
Jest szansa, że mógłbyś skrócić okres między zażyciami do np. tygodnia (co sobota/niedziela). Nie jest to w 100% pewne, ale myślę, że suplementacja Sunifiramem powinna redukować tolerancję.
Widzę, że też się zakochałeś w ALD-52 :D
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
Dzięki neurobiologu za info i pozdrawiam :)
10 kwietnia 2017Nupidron pisze: Pytanie nr 2. Czy po ewentualnej udanej powtórce po 1,5tyg około, zadziała znowu za 1,5tygodnia ? Czy to wróżenie z fusów i czytanie lini papilarnych?
To jest fenomenalny psychodelik, wg mnie idealny jak na pierwszy raz z tą grupą substancji. Jedyny minus jaki zauważyłem to czas działania, można czuć go nawet do 12h, nie wszystkim się to może podobać. Po 6h zaczyna juz schodzić, efekty czuć nawet do 12h po (żywe kolory, polepszony nastrój, ,,nie czuję się normalnie"). Źrenice schodzą już po 8h, w moim przypadku nie były wypierdolone do samego końca. Ciężko zasnąć bez benzo ale da się jakoś po tych 10h.
Jeżeli ktoś ma zdrową psychikę to nie ma prawie żadnej szansy na jakiegokolwiek BT. W dawkach do 1,5 kartona, nawet na pierwszy raz, łatwo sterować tą substancją jeżeli myśli idą nie w tą stronę. Bardzo dużo śmiechu, wizualnie ok, mentalnie już słabiej, ale tak jak mówiłem, wg mnie to jest spoko żeby zapoznać się z lizerami a nie leżeć upierdolonym. Bardzo spoko do brania w grupie, gorzej z przebywaniem z ludźmi którzy nie będą z nami brali. Zaryzykuję stwierdzeniem, że tripsitter w tym przypadku jest niepotrzebny, wręcz przeszkadza, jeżeli ludzie są zdrowi na umyśle. Karton pod język i w las, bo bardzo chce się coś po tym robić. Chociaż polecam poczekać jeszcze trochę aż się ociepli, bo czuć nawet najmniejszy chłodny powiew wiatru :D bezpieczny sort, polecam.
Jak ktoś ma doświadczenie to śmiało może celować w dawki 2+ kartona. Ja pomimo tego, że to moje pierwsze razy czułem niedoćpanie w pewnym momencie i chciałem więcej.
Imo ta substancja jest wchuj lekka dla organizmu. alkohol, którego w życiu wypiłem hektolitry, jest o wiele wiele cięższy pod każdym względem. Tu nie ma czego się bać, byle się nie nakręcać i cieszyć z każdej sekundy tripa ;)
Lepiej nie dawać od razu 2x więcej ;) Na spokojnie zwiększać dawki. Duużo zależy od s&s.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Polacy a marihuana w 2025 roku: Co mówią najnowsze badania?
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
"Pamiątka" z Tajlandii. Portugalczyk wpadł na warszawskim lotnisku
24 kg marihuany miał w swojej walizce Portugalczyk, zatrzymany na lotnisku Chopina w Warszawie. W bagażu 22-latka, który przyleciał z Bangkoku w Tajlandii, znaleziono 42 paczki suszu, których wartość na czarnym rynku oszacowano na niemal 1,2 mln zł. Mężczyźnie grozi grzywna i od 3 do 20 lat więzienia.
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.
