Nic dziwnego, że Cię uspokaja, stymulanty mają zwykle to do siebie, że wkręcają i człowiek siedzi na pryczy jak zahipnotyzowany.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Jest sens próbować EPH jako awaryjny stymulant do dnia codziennego (nie dla fazy) skoro MPH mi nie spasowało - lęki ?
Jest tu jakaś osoba, która brała Medikinet CR i Concerte ? Są jakies zauważalne różnice między nimi, oprócz tego że Medikinet uwalnia MPH przez Ok. 8h, a Concerta przez Ok. 12h ? No i Concerta jest droższa.
Patrząc "na chłopski rozum" nie powinno być zbyt dużych różnic, jak to jest w praktyce ?
Ja wale Medikinet CR + ewentualnie szybkouwalniany jak juz skończy działać CR. Jeszcze troche testuje dawkowanie ale chyba byłoby mi wygodniej przejść na Concerte.
Jeżeli dobrze rozumiem jak według Ciebie działa Concerta (mimo tego potencjalnego błędu) to faktycznie poproszę o Concertę następnym razem. Jak wyjdzie gorzej to wrócę do Medikinetu CR, a na ten czas będę miał IR.
Jeszcze ktoś ma doświadczenie z Concertą i Medikinetem CR i może je porównać ?
Byłem u psychiatry(specjalista od depresjii i czegośtam), opisałem objawy nie nazywając tego inaczej jak problem z nadpobudliwością.Opisałem tez swoją narkomańską przeszłość, jak na spowiedzi i to jak z tego wyszedłem ;)
Przedstawiłem swój problem i powiedziałem, ze jako zaoczny student, potrzebuję czegoś co pozwoli skoncentrować sie na rzeczach, które mnie niekoniecznie interesują. Zasugerowałem piracetam, co gość skwitował stwierdzeniem ze na to jestem za młody, więc postanowiłem nie ciągnać tematu do fenidatów.
Na problem stresu ogarniającego mnie przy sytuacjach takich jak egzamin na prawko dał mi Hydroxyzynę.
Planuję tym razem ogarnąć metylofenidat razem z pudełkiem. Wchodząc na wizytę powiem ze postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce, rzucę pudełkiem z zawartością i powiem prawdę; ze pomoc jest nieoceniona, ze mam do tego dostęp, ale drogie to i czy mi zechce pomóc. Jak bedzie oporny to powiem ze na mój budżet najlepiej wychodzi feta z darkneta, ze próbowałem mikrodawek i tez daje radę..
Myślicie ze taka strategia ma szansę zadziałać ?
Oczywiście już ogarniam terminy u innych psychiatrów, w swoim okręgu..
Myślicie ze lepiej wchodzić do nowych lekarzy z tą prymitywną strategią czy nalegać na diagnozę ADHD i potem dopiero przedstawiać swoje intencje ?
Jeśli jest tu ktoś z okręgu Katowic, kto jest w posiadaniu jakiejś niezbędnej mi wiedzy, to proszę o pw ;) :listen:
28 lutego 2017manciak13 pisze:
Planuję tym razem ogarnąć metylofenidat razem z pudełkiem. Wchodząc na wizytę powiem ze postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce, rzucę pudełkiem z zawartością i powiem prawdę; ze pomoc jest nieoceniona, ze mam do tego dostęp, ale drogie to i czy mi zechce pomóc. Jak bedzie oporny to powiem ze na mój budżet najlepiej wychodzi feta z darkneta, ze próbowałem mikrodawek i tez daje radę..
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
CBŚP rozbiło międzynarodową grupę produkującą marihuanę
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięciu obywateli Serbii i zlikwidowali dwie profesjonalne plantacje konopi innych niż włókniste. Zabezpieczono ponad pół tysiąca roślin oraz 55 kilogramów gotowego suszu. Sprawa ma charakter międzynarodowy.
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
