matiguzior pisze:po 4mmc czułem jakbym był z 20cm nad ziemia :) kazdy najmniejszy ruch dawał radosc, euforię
---------------------------------> PAJACYK.pl <----------------------------------------------------
mj+3mmc zarabisty mix, ale to nie to samo :) Btw odnośnie mixu metafedronu z jaraniem - kiedys mi sie podobał strasznie, teraz albo palę albo wciagam, nigdy razem. (może dlatego bo nie mam 3mmc tylko kurwa klefa...spizgaine się na 4cmc wszystko psuje imo ;) )
Euforia po 3mmc jest na mega wysokim poziomie, ale brak tego unikalnego i charakterystycznego dla mefa wypierdolenia w kosmos, przez wielu nazywanego "nieogarem" sprawia, że wachlarz odczuwanych przyjemności jest różny od siebie porównując obie te substancje :)
Po klasycznych psajko jeszcze czegoś takiego nie miałem. Co najwyżej podłoge z gąbki ; ciężkie/lekkie nogi.
Po dyso mam uczucie wychodzenia z ciała bardziej, nie nazwałbym tego lewitacją.
Życie to najlepszy narkotyk...
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Ech, ci schizofrenicy. ;-)
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
