Edit: podobno atak epilepsji ale to tylko podobno.
Co się stanie po Dextrometorfanie?
Ona jedyna, wierna dziewczyna - amfetamina buprenorfina
24 stycznia 2017sprawdzone_info pisze:
autodestrukcyjny wzorzec życia (np. po okresie dobrego przystosowania niszczenie dotychczasowych osiągnięć z przyczyn niezrozumiałych dla otoczenia),
nieumiejętność planowania odległych celów (koncentracja na teraźniejszości),
niezdolność przewidywania skutków swojego postępowania,
https://pl.wikipedia.org/wiki/Osobowo%C ... yssocjalna
Swoją drogą może przydałby się w innym dziale temat o tym, może próbowałeś jakoś oswoić tę przypadłość by w miarę funkcjonować?
Oswoiłem przez pogodzenie się tym kim jestem. Wiedzieć a pogodzić się i nie walczyć dalej to dwie różne rzeczy... ja już mam parę lat na karku, ciut więcej niż średnia hajpa, ale to raczej nie na ten wątek i nie chcę tutaj offtopować, szczególnie, że żegnamy kolejnego ćpuna...
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
Szczegółów oszczędzę, z poszanowania dla Niej.
Ona żyje, choć jak sama mówi- nie powinna.
To jest jak obudzenie się po hibernacji w świecie, gdzie po wojnie nuklearnej panuje bezkresna zima i nie ma już ludzi na ziemi- Wintermute.
[*][*]
"Rutyna to rzecz zgubna "
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.
~Michael Linnel Odpisuję tylko na GG i e-mail.
kojarzę kolesia, z kennym w avku bodajże....stalkował pletzzure ;D
cosmodo też kojarzę, wydawał mi się trochę dziwnym typem, pamiętam go z jakiegoś zdjęcia na cmentarzu
rozkojarzyłem się nieco, gdyż nie pojawiłem się w wątku aby odnosić się do w/w użytkowników (byłych), ale żeby podzielić się innym spostrzeżeniem.
obczaiłem sobie bluelight shrine- dlaczego na tamtym forumie ludzie z szacunkiem odnoszą się do zmarłych, nie ma jadu ani fejków w stylu londona i takiego gniazda węży.
ci ludzie są po prostu lepsi od polaczków, albo mają mocniejszą moderację :-)
bądź co bądź- RIP, młodzi ludzie qrwa
To jest polska mentalność i nic z tym nie zrobisz. Zauważyłam w polskim społeczeństwie tendencję do obrzucania gównem dla poklasku od najmłodszych lat.
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.
~Michael Linnel Odpisuję tylko na GG i e-mail.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
