Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
Pozdrawiam.
Swoja droga nie jest chyba rozsadne pakowanie czegos do nosa jak masz chore zatoki (wywolujesz dodatkowy stan zapalny albo wpuszczasz do nosa zanieczyszczenia w prochu).
Proponuje zakup irygatora do plukania nosa. Chociaz skoro chorujesz na zatoki to pewnie juz go masz. Jesli nie to koszt ok. 20zl. Plukanie nosa chocby woda z sola 2 razy dziennie skutecznie czysci zatoki. Odkad stosuje tej metody nie mam problemu ani z katarem ani z przesuszeniem nosa.
BR3VIRA pisze:Ale po tylu dniach?
Swoja droga nie jest chyba rozsadne pakowanie czegos do nosa jak masz chore zatoki (wywolujesz dodatkowy stan zapalny albo wpuszczasz do nosa zanieczyszczenia w prochu).
Proponuje zakup irygatora do plukania nosa. Chociaz skoro chorujesz na zatoki to pewnie juz go masz. Jesli nie to koszt ok. 20zl. Plukanie nosa chocby woda z sola 2 razy dziennie skutecznie czysci zatoki. Odkad stosuje tej metody nie mam problemu ani z katarem ani z przesuszeniem nosa.
Kto wpierdalał ketony w sporych ilościach ten wie, że nos czasami i miesiąc dochodzi do siebie :) Dla mnie nic nadzwyczajnego
no ogólnie nosek to krucha sprawa. zatoki zajebane możesz mieć tygodniami, co tu ukrywać. no i pozdzieraną śluzówkę. a leci Ci krew?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.