Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
Pozdrawiam.
Swoja droga nie jest chyba rozsadne pakowanie czegos do nosa jak masz chore zatoki (wywolujesz dodatkowy stan zapalny albo wpuszczasz do nosa zanieczyszczenia w prochu).
Proponuje zakup irygatora do plukania nosa. Chociaz skoro chorujesz na zatoki to pewnie juz go masz. Jesli nie to koszt ok. 20zl. Plukanie nosa chocby woda z sola 2 razy dziennie skutecznie czysci zatoki. Odkad stosuje tej metody nie mam problemu ani z katarem ani z przesuszeniem nosa.
BR3VIRA pisze:Ale po tylu dniach?
Swoja droga nie jest chyba rozsadne pakowanie czegos do nosa jak masz chore zatoki (wywolujesz dodatkowy stan zapalny albo wpuszczasz do nosa zanieczyszczenia w prochu).
Proponuje zakup irygatora do plukania nosa. Chociaz skoro chorujesz na zatoki to pewnie juz go masz. Jesli nie to koszt ok. 20zl. Plukanie nosa chocby woda z sola 2 razy dziennie skutecznie czysci zatoki. Odkad stosuje tej metody nie mam problemu ani z katarem ani z przesuszeniem nosa.
Kto wpierdalał ketony w sporych ilościach ten wie, że nos czasami i miesiąc dochodzi do siebie :) Dla mnie nic nadzwyczajnego
no ogólnie nosek to krucha sprawa. zatoki zajebane możesz mieć tygodniami, co tu ukrywać. no i pozdzieraną śluzówkę. a leci Ci krew?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.