Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
PS: CO byście mysleli o wrzuceniu Boskiej Szałwii na MDMA? zeby troche zmniejszyć panikę :)?
Styknie 0.2-0.3g ekstraktu x10??
Jakieś rady co robić podczas zapoznawania się z dawką:)? Spacer po lesie to dobry pomysł czy nie jest to tego typu substancja?
Muszę przyznać, że nawet do DMT nie podchodziłem z taką pokorą, czuję podskórnie, że boska szałwia może mnie wiele nauczyć jeżeli się polubimy :)
Musisz stworztć odpowiednie warunki, aby wprowadziła cię w trans. Żucie to zupełnie inny rodzaj przeżycia i to ty musisz wykazać inicjatywę - jest delikatnie i spokojnie, ale musisz jej na to pozwolić.
Dawka, którą masz zamiar przyjąć nie porwię cię zbyt daleko, ale też nie o to chodzi...nawet przy tak małej ilości doświadczenie jest ciekawe i powinieneś poczuć jej wiedzmiński charakter ;)
Zanim przystąpisz do żucia wymyj dokładnie zęby ( język i policzki też )i przpłucz jakimś płynem do jamy ustnej.
Możesz zjeść trocję chili - także pomaga w absotbcji.
Pamiętaj aby trzymać slinę w ustach najdłużej jak możesz, najlepiej w oklicy wlotu do gardła.
życzę powodzenia i sam jestem ciekaw jak zadziała ekstrakt
Ps bedzie bardziej klimat dzienni czy nocny pasowal :)?
Nie robiłem tego w dzień - zawsze w nocy. Podejrzewam, że odcięcie od jak największej ilości bodzców ma pozytywny wpływ na całość doświadczenia. Zauważyłem, że gdy lężę w transie/medytacji efekty są zdecydowanie bardziej odczuwalne, gdy na przykład wstaję i idę się wylać ( odwadniam się niesamowicie podczas tych 2 godzin ). Jedyne co wtedy odczuwam, to dziwne wrażenie grawitacji i lekko tripowe pole widzenia. Wystarcz, że się położę albo usiądę w bezruchu, a wibracje i oderwanie pojawia się niemal od razu.
PS: Czy nada się coś poza bongiem? Shisha np.?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
