Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 3635 • Strona 162 z 364
  • 343 / 19 / 0
Szanuje prawilny chop a nie jakis hipster co wpierdala kode i pali babke xD
Dobry kontakt z mama to podstawa
  • 1680 / 270 / 0
Kto tę policję wezwał i w jakim celu?

Co do dołków i policji to gdy siedziałem dobę parę miesięcy temu to miałem ze sobą morfinę i klony w depozycie, nawet nie pytali co to.
Jak wyszedłem to nawet sznurówek nie wkładałem do butów, tylko apteka i strzał. :old:
Największy przegryw na forum
  • 230 / 37 / 0
W wieku 17lat trafiłem na dołek za rozpierdalanie mienia, rozpierdoliłem jakieś śmietniki najebany w drodze na imprezę bo byłem przekonany że zgubiłem 10g fety. Jak zawineli nas na komisariat okazało się że wcale tego nie zgubiłem, przypadkiem za to złapałem - 2 pakiety po 5g w gaciach ściśnięte przez pasek. Przez to że były takie ściśnięte i płaskie to przy wchodzeniu na dołek jak zabrali mi pasek przy obklepaniu mnie pies nic nie poczuł xD Mega farcik wtedy miałem ale przez 12h leżałem i trząsłem się jak galareta, miałem plan nawet to połykać ale w porę zdałem sobie sprawę że 10g to jednak za dużo. Młody i głupi byłem, teraz jestem tylko głupi haha
Jeżeli chcesz wspierać mnie w dążeniu do autodestrukcji, przekaż darowiznę na rachunek Fundacji:
1bcHVamoT7cBrmVTUZtJyepZp46ZM23uF
Fundusz zostanie w całości przeznaczony na wszelkie substancje psychoaktywne oraz sterylny sprzęt do iniekcji
  • 1141 / 117 / 0
Cóż jak mnie zawinęli na dołek za 5g trawki to jak mnie w kajdanach wyprowadzali z chaty to mi mama jeszcze umiejętnym ruchem wyjęła z kieszeni w kurtce ruskie szlugi (co by przypału nie było, bo bez akcyzy xD) i wjebała mi torebkę z cukierkami (michałki :D moje ulubiene!!!). Na dołku sobie za kratami siedzę i czekam na pana policjanta, co ma mnie przesłuchiwać niby (chociaż powiedziałem im na starcie że nic im nie powiem i szkoda czasu) no i wchodzi ten policeman i mówi "noo idziemy, powiesz skąd to miałeś i cię puszczam do domu". Ja na to z uśmiechem odparłem "A może cukierka?" i daje mu torebkę z cukierkami, niech się służbista poczęstuje no nie?
Jak mordy nagle nie wydarł! "KURWAAA!! CO TO MA BYĆ DO CHUJA! JA PIERDOLE NAWET ŻEŚCIE MU KURTKI NIE SPRAWDZILI LAMUSY JEBANE!!! A JAKBY TAM JARANIE MIAŁ DEBILE?! KURWA NIECH SE LUDZIE FLASZKI PRZYNOSZĄ NA DOŁEK I NIECH SE PIJĄ JAK I TAK CZEKAJĄ NO NIE?" I wziął mi zajebał torebkę z michałkami :(
O.o przeca to cuksy tylko zwykłe, czekolada! no ale dobra...
Oddali na drugi dzień :D ALE KURWA KILKU BRAKOWAŁO!!! Tego im nie zapomnę
Uwaga! Użytkownik Static nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 230 / 37 / 0
Mi zabrali wtedy 1,5 paczki szlug, nie dali zapalić ani jednej bo nie miałem wtedy 18lat i darli na mnie ryja że chuja popalić mogę a jak wychodziłem to miałem już tylko pół paczki szlug, też im tego nie zapomnę hahah
Jeżeli chcesz wspierać mnie w dążeniu do autodestrukcji, przekaż darowiznę na rachunek Fundacji:
1bcHVamoT7cBrmVTUZtJyepZp46ZM23uF
Fundusz zostanie w całości przeznaczony na wszelkie substancje psychoaktywne oraz sterylny sprzęt do iniekcji
  • 67 / 22 / 0
Ja miałem raz tak zakręcony dzień, że chciałem się już tylko wyluzować po pracy. I pojechałem ze znajomym po mj wieczorem prawie na koniec miast. Wracamy autobusem i na cały czas gadka szmatka, aż w końcu wysiadamy na naszym przystanku. Podchodzi do mnie jakiś gość i prosi o papierosa. A że w potrzebie ludziom nie odmawiam z grubsza to częstuje go szlugiem. I ten jeszcze o ogień się pyta. Wiec ciach daje mu ładnie zapałki co by sobie odpalił "cygarko", którym wcześniej go poczęstowałem. I tutaj zdziwko lekkie i mała panika bo mi się włączyła nagle lampka w tym zmęczony łbie. "Kurde przecież ja zawsze zapalniczki używam więc czemu mu zapałki dałem?". A no temu, że przy zbijaniu piątki z dostawcą odebrałem własnie to pudełeczko zapałek z zawartością mj :) W taki sposób je przekazał. A ja zamulony zapomniałem o tym i dopiero oświeciło mnie jak koleś "otworzył" zapałki by odpalić szluga ^^ Jego mina bezcenna, a moja reakcja to szybka wymiana zapałek z jego ręki na zapalniczkę :):) Niby żadna specjalna wtopa ale jakby to pies po cywilu był... :):)
Nihil scio, nihil vidi, nihil audivi
  • 1141 / 117 / 0
SassyFungus pisze:
Ja miałem raz tak zakręcony dzień, że chciałem się już tylko wyluzować po pracy. I pojechałem ze znajomym po MJ wieczorem prawie na koniec miast. Wracamy autobusem i na cały czas gadka szmatka, aż w końcu wysiadamy na naszym przystanku. Podchodzi do mnie jakiś gość i prosi o papierosa. A że w potrzebie ludziom nie odmawiam z grubsza to częstuje go szlugiem. I ten jeszcze o ogień się pyta. Wiec ciach daje mu ładnie zapałki co by sobie odpalił "cygarko", którym wcześniej go poczęstowałem. I tutaj zdziwko lekkie i mała panika bo mi się włączyła nagle lampka w tym zmęczony łbie. "Kurde przecież ja zawsze zapalniczki używam więc czemu mu zapałki dałem?". A no temu, że przy zbijaniu piątki z dostawcą odebrałem własnie to pudełeczko zapałek z zawartością MJ :) W taki sposób je przekazał. A ja zamulony zapomniałem o tym i dopiero oświeciło mnie jak koleś "otworzył" zapałki by odpalić szluga ^^ Jego mina bezcenna, a moja reakcja to szybka wymiana zapałek z jego ręki na zapalniczkę :):) Niby żadna specjalna wtopa ale jakby to pies po cywilu był... :):)
Był chyba całkiem niedawno news na hyperreal o dzieciaku, który był w danym miejscu ustawiony z nieznajomym na dila - podchodzi do typka, wyciąga do niego rękę - w odpowiedzi typek podaje mu swoją. Dzieciak przekazuje mu jaranie. Co się okazało? Tym typkiem był policjant ubrany po cywilnemu, który wykonywał akurat jakieś swoje obowiązki. Przypał :)
Uwaga! Użytkownik Static nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 186 / 7 / 0
Wybieramy się dziś na imprezę i moja luba zarządziła, że jeśli gdzieś wychodzimy razem, to mam nie jarać, bo nie lubi otępiałego mnie. No i tak się chwile posprzeczaliśmy o tę kwestie, nie i basta. No to wracam do siebie do domu się szykować, nie uszedłem 50 metrów od jej klatki, patrzę, na trawniku leży małe bobo w samarce. Przeznaczenia nie oszukasz. W ogóle, to słynę ze znajdowania różnych rzeczy, ze znalezionych szlugów, to by uzbierał rakietę jak nie więcej :D. Żeby było śmieszniej 2 dni temu kolega pytał ile gibona znalazłem w życiu.
Obróć życie w żart
  • 31 / 3 / 0
Mój największy fuks w życiu miał miejsce kiedy byłem na turbo głodzie, a mój kumpel akurat pojechał do Austrii się doładować. I tak mnie cisnęło że czekałem aż wróci do 5 nad ranem, poszedłem do niego zadowolony, wsuwam rękę do kieszeni i "O KURWA, stary zgubiłem dwie stówy" 8-( . Na szczęście mój dobry kolega dał mi w kredo, a ja wracając odnalazłem zagubione siano, i nazajutrz oddałem mu długi. :-)6
"Lepiej umrzeć z głodu, niż umierać na głodzie."
  • 23 / 6 / 0
Nie wiem czy wybrałem dobry temat, ale odjebałem ostry sajgon. Pod wpływem klonazolamu, piwa i tego nowego opioidu, w wynajmowanym pokoju, sprayem wypisywałem hasła typu: "onr to zbiór zer", "sąsiad to chuj|" itp. rozjebałem rower kolegi i zepsułem prysznic, tzn kabiny nie ma i chuj wie gdzie jest. %-D %-D
Wykręciłem się tym, że jestem w szoku, bo właśnie dowiedziałem się, że mój tata i babcia zginęli w wypadku samochodowym, a siostra walczy o życie. Uwierzyli. Jutro jadę na wyimaginowany pogrzeb. :gun: :nuts: %-D


tzn wynajmuję pokój w hotelu na 2 dni i robię stypa party :-D
http://www.last.fm/pl/user/pan_grzana
ODPOWIEDZ
Posty: 3635 • Strona 162 z 364
Newsy
[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.